a na dokładkę upał jak diabli i pełno roboty. Siedzę nad skomplikowanym opisem technicznym. Ważę każde słowo, odwracam je ze wszystkich stron , analizuję konsekwencje. Nie mogę się pomylić. Musi być prosto, jasno, dokładnie, syntetycznie, zwięźle i w samo sedno. Żadnych poezji ! Każde zdanie muszę obrać z łusek, jak cebulę. Ma zostać tylko to, co jadalne. Wiecie jak trudno się pisze gdy niczego nie da się nadrobić słowem . Wiem albo nie, jak nie, to muszę dociec a nie uciec w potok słów. Nie ma lekko. I jeszcze ta osa !
Ech, a gdyby tak tak sobie słownie popłynąć, zupełnie bez ograniczeń i bez odpowiedzialności. Zabawić się w celebrytkę słowa, bo celebrytka dzisiaj to jest to ! porzucić w pioruny techniczny język i w inne rewiry się zapuścić ... w taki na przykład tabloidalny świat mody albo polityki albo najlepiej 2w1. Wpuścić się w maliny, zabawić się słowem w kreatorkę mody i na polityczny wybieg!
A na wybiegu, jak to na wybiegu – pełen lans ! Tam nie ma zwyczajnych posłanek, tam są celebrytki. Sic ! celebrytki !!! a celebrytka od razu musi brzmieć dumnie i
koniecznie zagranicznie. Nie żadna tam pospolita Małgosia czy Joasia,
musi tajemnicza Margo albo Dżoana. Pokaz, to nie pokaz, to oczywiście
projekt projektanta i oczywiście projekt z tytułem przyciągającym, jak magnes. No to proszę:
„The Face of Poland – live style faschion” albo jeszcze lepiej:
* SEYM STYLE FASCHION *
kolekcja maliny m*
Prawda, że to jest to ! Żadną techniką nie zionie, myszką nie trąci, ani zaściankiem, na ten przykład, nie zalatuje. Po prostu strzał w dziesiątkę, od razu powala na kolana, a nawet na tę … na face.
No, to skoro tytuł projektu już mam, to teraz zabieram się za modelki.
Anawa czyli wpieriod marsz !!! zaczynamy od najważniejszej.
Ważna Ewa od marszałkowskiej laski
czyli - miss style Evelyyn
Odważna
kreacja łączy elementy delikatnej kobiecości z kontrastowym
obuwiem i nakryciem głowy. Całości stroju dopełnia wysmakowana fryzura.
Projektant wydobył mocne atuty modelki, siłę charakteru i
stanowczość. Elementem eksponującym odwagę są tu cieliste kalesonki, śmiało
prążkowane, rzec by można, patentowane. Zderzenie męskiej siły i bardzo
kobiecych koronek, w zdobieniach dessous to Mars i Wenus, dwa w
jednym… albo cóś …
*
Małgorzata od słów ważnych i rozważnych
czyli - miss style Margo
Subtelna elegancja i prostota kroju podkreśla klasę
modelki. Delikatne róże rozświetlają twarz i dodają dziewczęcego uroku
dojrzałej urodzie modelki. Projektant postawił na soczystą pełnię owocu w
zestawieniu z rozkwitającą kobiecością. Wprawdzie w modelu bardziej
rozkwita kwiecie niż sama kobiecość modelki ale, jak twierdzi
projektant, jest to efekt jak najbardziej zamierzony.
*
Elżbieta, sory - od takiego klimatu
czyli - miss style Ellian’a
Styl biznesowy, oszczędność formy zrekompensowana została bogactwem
tkaniny i szalonym nakryciem głowy. W ten sposób projektant
wyartykułował atuty modelki, wyraźną dominację partii głowy nad
pozostałymi partiami, które to partie zostały przez niego potraktowane
wyłącznie jako dopełnienie formy. Doskonała synteza id i ego, projektanta oczywiście.
*
Beata od mnożenia i dzielenia finansów
czyli - miss style Be’a
Surowość stylu modelki przełamana została motywami kwiatowymi,
oczywiście w partyjnych kolorach posłanki. Projektant wykazał się
wielkim kunsztem, wydobywając na światło dzienne wewnętrzne światło
modelki. Użył środków tonujących negatywną ekspresję. Pastelowo różowa
linia umiejętnie maskuje zbyt agresywne fiolety, co w rezultacie daje
efekt harmonijnego ładu osobowości.
Beata od tłustych kotów i chudej opozycji
miss style Beciaa’s
Radosny luz, dziewczęca koszulka i dyskretna biżuteria. Kwiaty są tu
najważniejsze. Projektant zdaje się mówić – cała jestem radosnym
kwiatem, słowa w kwiaty zamieniam. Tyle tych słów … tyle kwiatów … tyle
słów … Zarzucę was kwiatami.
*
Joanna od perlistego śmiechu i górnego C
czyli - miss style Dżoan’a
Radość
o poranku. Kwiat wiśni i ptaki o świcie. Projektant ulega dominacji
modelki i łatwo, chyba zbyt łatwo, poddaje się agresywnej ekspresji. Do
głosu dochodzą tu wyraźnie indywidualne predyspozycje projektanta.
Ustawia on modelkę w swoistym kontrapoście, przeciwstawiając silnej
linii ramiom łagodną linię bioder. Pikanterii dodaje modelce trzymany w
dłoni pejcz.
*

Joanna od stadionów, orlików i wyników
miss style Mouchette
Strój modelki harmonijnie łączy wątki sportowe z klasycznymi
dodatkami. Projektant umiejętnie ukrył zbyt rzucającą się w oczy
naturalną urodę. Niestety oczy modelki to słaby punkt projektanta, ich
nieco nachalne piękno zburzyło harmonię całości, jako takiej. Te oczy to mankament kolekcji, ważnej kolekcji, która, in spe, stanie się zapytaniem o umowność i dosłowność piękna.
*
Osa mnie użarła i to jej wina, że wyszło nieco ironicznie o celebrytkach
i o wiele bardziej ironicznie o celebrowaniu słowa. Jako tło posłużyła mi piękna kolekcja a także, z pełnym uszanowaniem, nasze Panie Posłanki.
Kolekcja już dawno wpadła mi w oko i zapadła głęboko w serce. Niestety, nie zahaczyła po drodze o umysł. Nie zapamiętałam Projektanta. Choć genialny, pozostanie więc bezimienny. A posłanki? posłanki podglądałam już tak długo, że z łatwością dobrałam odpowiednie modele, do odpowiednich modelek …
czyż nie ???
*
z przyjemnością polecam Malina M *
jeśli podobał Ci się
ten wpis
to wejdź na liiil
i zagłosuj