niedziela, 24 czerwca 2018

DUCH BOJOWY

W MOJEJ RODZINIE



nie zginie !!!


Noooo i co ?! moja krew !!! wojskowe tradycje w rodzinie żyją. Cioteczki kresowiasanki ułanom spojrzenia słały, zza rzęs jak firanki. Mamcia moja grochówkę, na przysiędze braciszka, z honorem ku chwale spożywała. Ja wprawdzie oko do strzelania miałam niczym ślepy krecik, ale siła bojowa w rękach moich drzemała, ojjj, drzemała !. 

- Studentka ułoży poszkodowanego w "pozycji" i wykona masaż serca
- studentka położy nadgarstek na nadgarstek i z całej siły ...

Hmmm - studentka płeć słaba, słodka i wiotka, bez cienia muskułów, ale w nadgarstkach moc ma ! Jak się studentka do tego "poszkodowanego" przyłożyła, to poszkodowany fajt - nogi i głowa do pionu.

- studentka siada, poszkodowany zszedł, studentka powtórzy zaliczenie 
- chyba raczej zmartwychwstał, bojowo odcina się studentka

Szczęściem duch bojowy nie zdominował mojego rozumu doszczętnie i odcięłam się po cichu. Szczęściem major nie usłyszał. To jednak nie był koniec ... Duch bojowy ciągle nie dawał mi spokoju i wkrótce  ruszyłam.
Ale od początku: nasz major słynął w całym studium wojskowym z ksywki "niestety". W tym miejscu, gdzie inni nagminnie rzucali zakrętami, pan major nagminnie wtrącał niewinne: "niestety". Zajęcia z wojska odbywały się w pawilonach studium wojskowego, na drugim końcu miasta. Biedni studenci targali się tam raz w tygodniu, na cały dzionek. Rano uczyłam się na sanitariuszkę, a po południu szkolono mnie politycznie. Strasznie nudne były te szkolenia, ale od czego duchy bojowe. Co raz ktoś z czymś wyskoczył. Mnie oczywiście podkusiło na wykładzie o przyjaźni:

- panie Majorze chciałam spytać kto jest największym przyjacielem PRL?
- studentka siada! studentka nie wie ? Związek Radziecki, niestety.

Wiedziałam, że to powie ! Gromki śmiech sali zrekompensował mi nieszczęsne powtarzanie zaliczenia.



.
mały bojowy przerywnik fotograficzny:
krowa bojowa, ta to dopiero ma szatański numery !
6666 - strach się bać !


*

A co u mnie?  U mnie normalka - co się polepszy, to się ....
Z wielką biedą, po końskiej kuracji, moja noga się zagoiła. Prawie cud ! Cieszyłam się jak nie wiem co, a tu nagle bach - półpasiec !!! Buuuuuuu, znowu kuracja, tyle, że antywirusem. Ja, to jeszcze mały pies, ale jak mi się Mamcia zarazi ? O nie ! Wprowadziłam reżim prawie jak przy eboli, do Mamci bez rękawiczek już się nie zbliżam. Panie Boże - daj mi odrobinę optymizmu, bo już kapkę padam. No proszę - ja tu jęczę, jak ta durna, a duch bojowy gdzie ? to TYLKO półpasiec, pani koleżanko ! 
Eech - człowiek łapie się na tym, że strasznie czasem jest głupi. Dopiero jak się złapie i zastanowi, to uświadamia ile szczęścia właśnie dostaje ...
 

Mamci noga się zagoiła ! Mamcia znowu chodzi !!!!!!
Mamcia to ma bojowego ducha !  ja przy niej to ....


*

A dzisiaj ...

"... albo my wygramy, albo oni
albo będzie dobrze, albo będzie źle
piłka jest okrągła, a bramki są dwie"

Polacy - do boooooju !!!!


i niech nie będzie - upsss , uszko się urwało temu misiu ...


*

                                bojowo polecam - Malina M *                                
strona liiil  

64 komentarze:

  1. Polacy - do boooooju !!!!
    No co Ty, jeszcze nie zauważyłaś iż polska reprezentacja w ruinie jest ! Bo "przez osiem ostatnich lat Polcy i Polacy"mamieni byli przez Tusku"Orlikami" iż tam wykuwa się, kadra piłki kopanej.
    My dopiero wstajemy z kolan.A jak już wstaniemy to wtedy pokażemy światu.to co dziś "o piłce"leci/widzimy/ w reklamach"wszystkich stacji TV z "narodową" na czele.
    PS
    Zdrowa życzę !!Bo jak mówią "nieszczęścia chodzą parami"Czyli ?Limit masz przekroczony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orliki Wieśku, jak rumaki .... od złego pochodzą i dobra zmiana sobie z nimi dooobrze "poradzi"

      Usuń
  2. bądźmy nadal dobrej myśli! Ważniejsze jest zdrowie, niż jakieś mecze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Tetryku, niestety wiem ...
      Po cichu przyznam, że notka powstała "z powodu" zdjęcia. Dostałam zdjęcie na urodziny i diabelnie mi się spodobało. To skojarzenie z meczem przyszło mi do głowy jak już notkę kończyłam pisać :)

      Usuń
  3. Aniu Ja wiem jak to bedzie albo wygramy my albo oni ci tamci. Tak ,że życzę ci zdrowia abys miała siłę sie cieszyć z wygranej lub w odwrotną stronę.Cieszę się ,że zdrowiejecie Mamcia i Ty.Moje kochane pozdrawiam i to małe cudo ze zdjecia,
    sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamcia dziękuje Halinko :) Małe cudo ma teraz zakaz wstępu do nas, podobnie jak pozostała część rodziny, która z dziecięciem ma kontakt. Kwarantanna na co najmniej 2 miesiące, strzeżonego Pan Bóg strzeże i licha kusić nie należy, bo złośliwe ...

      Usuń
  4. Haniu dziekuje że w nasze serca ale dasz bojowego ducha i dobrze. Tu nie ważna jest polityka czy kto tam u władzy stoi. Po nieobecności na mundialach udało się i jesteśmy na tak wielkiej imprezie gdzie nie ma Włoch Holandii Rumuni itd . To już sukces. Trzeba pamiętać że tam też pojechały drużyny z wysokiej półki swoich regionów. Trzeba walczyć żeby wygrać i tego chce jazdy piłkarz i każdy kibic. Trzymamy kciuki za Polskę za naszych i wiedźmy im że chcą najlepiej. Pozdrawiam Ciebie i Mamcie Danusie życząc wam zdrowia i radości. HANIU zdrowiej zdrowiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekundowałam naszym do końca ale tak do końca smutno mi nie jest... My graliśmy o zwycięstwo, oni ponoć o życie. Jakoś klęskę przełkniemy. Damianie, ja na piłce kompletnie się nie znam ale na moje oko i tak lepiej graliśmy z Wenezuelą niż z Senegalem. Ale może mam piłkarsko zezowate oko ? nie będę się upierała jak palnęłam głupotę ...

      Usuń
  5. A mnie jest wstyd, zwyczajny wstyd, gdy Rosjanie czy nawet"kibic rosyjski"uczy nas kultury./nie mówiąc o kibicach drużyn przeciwnych/
    Nikt na stadionie nie pali śmierdzących rac,nie podpala stadionów,nie rzuca na boisko bananami czy udaje zachowanie małpy A na stadionie "czarni z Senegalu czy z Kolumbii" dający nam "przesławne lanie"i nawet"nasi" widocznie gorszy sort Polaków tego nie robi.Bo ma wzorce,jak zachowywać się kulturalnie ?
    Co gorsza kibice tych ciapatych po wygranym meczu nie dewastują stadionu nie palą, nie wyrywają foteli,ale przystępują do sprzątania śmieci pozostawionych w swoim sektorze.
    No sami powiedzcie czy to nie koniec cywilizacji białego człowieka ?
    Naszych po ulicach miast pełno,widoczni z daleka,bo ubrani na biało czerwono ,krzyczący w metrach autobusach i tramwajach Polska, Polska śpiewający tak ze sąsiednie kołchozy słyszą"nic się nie stało"Nic się nie stało i nikt ich nie bije i nie zaczepia nawet wtedy gdy oni zaczepiają w metrze, miejscowe dziewczyny.
    A jeszcze stoją mi przed oczami,rozgrywki piłkarskie w Polsce, gdy "dorodna młodzież polska a patriotyczna" za przyzwoleniem,poparciem i ochroną tych co u steru, biła na ulicach Warszawy kibiców rosyjskich, ktorych jedynym wyróżnikiem był, język i szaliki klubowe u niektórych.Jeszcze pamiętam te urządzane polowania na Rosjan, którzy wychodzili z warszawskich hoteli.
    I to są moje spostrzeżenia z tego mundialu.Mam cichą nadzieję, iz to się zmieni i "naszym kibicom" ktoś wreszcie da cichy wpier...ol.By było jak u nas.Bo to MY przecież a nie Rosjanie mamy nieść Europie "kulturę chrześcijańską"nowe pojęcia cywilizacji i oczywista oczywistość "bratniej miłości katolickiej" bliźniego swego.No i sławić przysłowiową "polska gościnność"
    No jak nie, jak tak !!
    I z ostatniej chwili
    Czy to znak od Boga czy to tzw "palec boży" iż "przesławne lanie" spuścili nam "ciapaci"i co gorsza "najczarniawsi z czarniawych" i to z takich egzotycznych krajów ktorych to przeciętny kibic nie wskaże nawet palcem, na mapie świata..
    Nic się nie stało, Polacy. Nic się nie stało !!.I tak moralnymi zwycięzcami, jesteśmy my !
    I jak zwykle, ktoś taki jak Krystyna Pawłowicz zauważy iz "zostaliśmy skrzywdzeni"Jak w tym pierwszym meczu przez sędziego Niemca.
    Bo nas wszyscy krzywdzą,podkładają nogi i knują.Nas orłów sokołów.
    Jak nam jeszcze lanie spuszczą "japonce" cały świat kibicowski,pewno popełni harakiri.Bo to mecz juz tylko "o honor" A tego to my mamy podobno w nadmiarze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, nam z Mamcią też przyszło to do głowy, przypomniało nam się Euro i ekscesy naszych kochanych kibico-patriotów.
      Tak, to wstyd.
      Co do Japończyków, to nasi nadmuchujący balon dziennikarze najpierw ogłaszali, że "gdyby coś" to mecz będzie o pietruszkę, a jak "coś" nastąpiło, to trąbią, że o honor. Honor to Wieśku dawno był, teraz najwyżej jakieś ersatze. Honor to umieć wygrać i umieć przegrać i przyznać, że przeciwnik był lepszy. Człowiek powinien umieć przegrywać, niestety, to część życia. Ci, którzy nie potrafią o honorze sobie tylko mogą opowiadać ...

      Usuń
    2. Czyli całym sercem jesteśmy za Krysią Pawłowicz, która powiada, do piłkarzy "wracajcie,zwracajcie i przeproście".
      A ja bym poszedł dalej i rozszerzył to, na naszych kibiców, co spostponowali "dobre imię kibica polskiego Sprzeniewierzyli się naszym tradycjom sportowym ,tak zachwalanym i wychwalanym przez naszych parlamentarzystów.
      Nie może byc aby jakikolwiek stadion a na nim mecz nie odbył się bez tradycyjnych okrzyków,rac,transparentów,i wbiegania na boisko.
      A my co widzieliśmy ?Nic zero nul!!
      Gdyby choć jedna raca,gdyby choć jeden transparent ze stosownym "Katyń pomścimy Smoleńsk pamiętamy"czy jakoś tak.Gdyby choć jeden "Kibic z naszych" wbiegł na stadion A tu puchy.
      Dlatego uznaje i postuluję, aby wszystkich powracających stamtąd "Straż Graniczna"legitymowała ,odbierała paszporty,pozbawiała akcesoriów patriotycznych/koszulki szaliki czapki, ktorych niegodni sa/
      Wpisywała na listy podejrzanych a przeznaczonych do obozów reedukacji kibica, za które to oni sami powinni zapłacić.Wszak to widać jak na dłoni iz "gorszy sort som" a do tego skażeni i zarażeni jakąś, zarazą /tu kwarantanna byłaby wskazana/
      Jeszcze nam tego brakowało by taki zarażony kibic nie tylko nie demolował stadionu po i w trakcie meczu,ale po jego zakończeniu,sprzątał swoje sektory.Niedoczekanie Gdy wiemy iz taka zaraza przyszła i widomym była od "żółtków"zwanych u nas pieszczotliwie Japońcami i czarniawych bardzo "ciapatych"
      Nie na darmo Prezes przestrzegał przed nimi.A my bronimy się przed ich przyjęciem.
      Jeszcze by nam skazili cały naród sportowy.Młodzież nadobna a patriotyczną ślubującą na Jasnej Gorze cyklicznie.Nasze piękne tradycje obrzucili błotem.Toz to "koniec cywilizacji białego człowieka"
      Dlatego należy ich spisać,odseparować i ukarać.I edukować edukować,edukować.Za ich pieniądze
      Wszak wstyd nam przynieśli a mieli nieść w Europe nasze "tradycje narodowe"i gdzie się da, krzewić.A oni wymiękli I to gdzie w Rosji ?
      Dlatego sie przyłączam, podłączam i dołączam, do jakże słusznych postulatów panny Krysi!!
      Jak było na początku teraz zawsze i na wieki, ma być.NO

      Usuń
    3. Wieśku - jak się podłączysz do Panny Krysi to - a kysz !!! przepadnij w czeluściach internetu ... tu strefa zdekrystynowana !
      A czytałeś o radnym (chyba radnym?) z pisu, który wpadł na pomysł umieszczenia na koszulka naszych piłkarzy napisu "Smoleńsk 2010" dalej pamiętamy, albo jakoś tak ...

      Usuń
  6. Półpasiec to nie przelewki, zresztą interesujące jest to, że to jest ten sam wirus, który powoduje wietrzną ospę.

    Nie kibicuję w zasadzie, na początku Mundialu nie miałam nawet dostępu do telewizji, natomiast szkoda mi naszych piłkarzy teraz, bo Ci, którzy jeszcze tydzień temu pompowali sobie ich kosztem swoje patriotyczne ego, teraz będą po nich jeździć. A to zwykły zawód fizyczny, który wykonuje się krótko i trzeba myśleć, co będzie na emeryturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżdżą, jeżdżą, jak po łysej kobyle ... ale Świechno kiepska to jazda ... z wysokiego konia, to jeszcze spaść można, ale z łysej kobyły ?!
      ---------
      Ano nie przelewki, rzeczywiście to ten sam wirus. Po przejściu ospy wirus nie znika z organizmu, ale pozostaje w uśpieniu gdzieś przy kręgosłupie. W stanach wyjątkowego osłabienia albo stresu potrafi się uaktywnić. U mnie tak właśnie się stało po ciężkiej poprzedniej chorobie ... Cóż - w moim przypadku prawo Murphy’ego działa bezbłędnie - jak się może, ujawnić to się ujawni, na mur

      Usuń
    2. Moja babcia dostała półpaśca, kiedy zmarł dziadek ... paskudztwo, babcia ma od tego problemy z ręką i wzrokiem.

      Mam nadzieję, że teraz już śmigasz jak fryga :)

      Usuń
  7. Gdy półpasiec w akcji a dziewcze niedomaga;
    na to chyba tylko jedna rada;
    pobudzić ducha bojowego...do czego ?
    pozdrawiam serdecznie i proszę, nie daj się padalcowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie przydeptałam mu ogon,
      ale padalec żywotny, jeszcze się wije

      pozdrawiam wypoczętą kuracjuszkę :)

      Usuń
  8. Witaj Aniu.
    Duch bojowy nie ginie w rodzinie.
    Półpasiec, to wredne choróbsko. Brrrrr.
    Pozdrawiam i zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wredne jak nie wiem co Michałku, nawet budowlaniec nie daje mu rady ...
      pozdrawiam kolegę po fachu :)

      Usuń
  9. Ach, jak mi był potrzebny bojowy duch, polpasca poznałam 3 lata temu, teraz w starości na pochyle drzewo... ale po takiej dawce optymizmu już się ciesze życiem. Serdecznie pozdrawiam obie Panie Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - z tym drzewem to racja, po sobie widzę, że im niżej przydeptana tym łatwiej coś mnie przydeptuje dalej ... ale ducha bojowego odzyskuję jak patrzę na Mamcię, uśmiecha się do mnie i współczuje a wtedy mniej boli i jakoś łatwiej wytrzymać pioruńskie swędzenie.
      Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie

      Usuń
  10. Klik dobry:)
    Malinko, zdrowia przede wszystkim życzę.

    A do jakiego boju Ty posyłasz tych fryzowanych mistrzów reklamy? Siedzieć im w domu i pić nawałkowy jogurt, a nie wstyd po świecie roznosić.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Grycelko :)
      życzenie od serca więc spełnić się musi !

      Jogurt powiadasz .... no nie wiem ...
      w każdym razie nie malinową nalewkę !

      Usuń
    2. Gdyby przed meczami wypili malinową nalewkę i zakąsili chałwą, to na pewno by z grupy wyszli, o! ;) :)
      A co? Może nie?

      Usuń
  11. Cieszę się że zdrówko powraca.Olcia bojowa��Wspomnienia studentki super..Wiedzialam że polacy przegrają...zero koncentracji ..sprowadzili sobie żony...dziewczyny..robili popijochy..balangi..to jak mogli mieć kondycję?to co pokazali,to najsłabszy klub lepiej gra.Trudno...Pozdrawiam cieplutko.Danka ^ szwecja^pisze z tel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Danuśka, jak fajnie, że tu zajrzałaś! Wpadam na Twój blog i czekam kiedy i tam wrócisz ...
      A Olcia bojowa ! Sama sobie "hełmomiskę" na głowę założyła, misia też do pionu i bojowego szyku ustawiła w pełnym rynsztunku

      Usuń
  12. Oleńka będzie pielęgnowała rodzinne tradycje , ale z nowym duchem, bo to teraz do kobiet armia będzie należała. Z półpaścem Aniu musisz się pogodzić i go przetrwać, a o mamcie nie martw się, bowiem prezentuje "przedwojenny materiał". Zdrowia życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogodziłam się Tomku, pogodziłam, a co miałam zrobić ...
      Oleńka właśnie poznaje tajniki musztry ... stawia do pionu rodziców, tyle, że kiepsko jej idzie bo oni starej daty armia, postawić się do pionu "szeregowej" nie dają :)

      Usuń
  13. Dziękuję za komentarz na moim blogu. Ostatnio dopadł go chochlik, bo moich odpowiedzi zamieszczać nie mogę wtedy kiedy chcę, tylko muszę uskuteczniać polowania "załapie czy nie". Bardzo się cieszę, że z Nogami(mamusi i Twoimi) już dobrze. Coraz więcej ludzi choruje na półpasiec. Gdy dopadł on mojego ojca, to leczony był w szpitalu, a teraz kurowanie odbywa się w domu i strach przed zarażeniem domowników zawsze towarzyszy. Pozdrawiam serdecznie i życzę, by duch bojowy nie opuszczał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten strach Iwonko to najgorsze ... ja już trzy tygodnie traktuję kuchnię jak salę operacyjną a do Mamci bez rękawiczek się nie zbliżam ... podobno już nie zarażam ale uważam, że lepiej niepotrzebnie okres ochronny wydłużyć niż skrócić ... ot, co

      Usuń
  14. Malinko,półpasiec,a nawet cały to nic naprzeciw wieczności. Grunt to duch bojowy! A hoj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nazwałam półpaśca podpaścem i się nie dam, nie ze mną te numery, a kysz !

      Usuń
  15. NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR
    LUDOBÓJSTWA POLAKÓW NA KRESACH
    NIEDZIELA 8 LIPCA 2018 ROKU.
    PRZED GROBEM NIEZNANEGO ŻOŁNIERZA W WARSZAWIE

    ...któregoś dnia września 1939 roku
    zwyrodniali ukraińscy siepacze z upa przyszli
    zabić mnie i moją Mamę.
    za co ? byłem dzieckiem bezbronnym....

    MODLITWA DO MADONNY BUSZCZECKIEJ,
    ONA TEŻ BYŁA MORDOWANA PRZEZ ZBRODNIARZY UPA.

    PAMIĘCI MORDOWANYM

    Zanieś przed Oblicze Syna Mękę Gorejącą.
    Swoją i Ich.
    Dziecko roztrzaskane o mur.
    Brzemiennej rozpruty brzuch.
    Starca rozpiłowanego wpół.
    Zanieś Mękę Konających.
    Wrzawę radosną morderców.
    Nienawiść zastygłą w ich
    sercach. Zanieś siekiery
    święcone w cerkwiach,
    Krwią niewinnych splamione.
    Sądny zapłonie stos.
    Gorejący rachunkiem krzywd.
    Zgaś pożogę nienawiści.
    Przebacz tym, którzy
    O przebaczenie wołają,
    Ale nie pytaj !
    Czy Mordowani
    oprawcom przebaczą ?

    A.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzruszenie ... pamięć ... refleksja ,,,
      jutro postaram się tutaj wspomnieć jedną z moich CIOTECZEK-KRESOWIANEK ... była nauczycielką w Hucie, tylko nie wiem Pieniackiej, czy Werchobuskiej ?

      Usuń
    2. Daj sobie spokój z tymi duszoszczypatielnymi poematami.Innych trzeba uczyć i powiadać jak naprawdę było I dlaczego?
      Dlaczego polityka II RP spowodowała to co spowodowała iż ludność ukraińska tak zaczęła postępować Podpuszczona i napuszczona Nawet przez duchownych.
      Czy oni tez tak teraz wspominają mord w Sahryniu ?
      Informacja dla niezorientowanych tudzież niedokształconych: chodzi tu o zbrodnię popełnioną w marcu 1944 roku przez oddziały Armii Krajowej oraz Batalionów Chłopskich na ukraińskiej ludności w rzeczonym Sahryniu. Bestialskie wymordowanie cywilów miało niby zniechęcić UPA do działań bojowych w tym rejonie. Wedle rożnych szacunków, dzielni polscy partyzanci wycieli w pień nawet 800 osób (w tym kobiety i dzieci). Dokładnej liczby zamordowanych nie udało się dotąd ustalić, ale znane są nazwiska przynajmniej 234 ofiar.
      A takich Sachryniów było i wiecej.
      Wiec w imię prawdy /a nie polityki/ historycznej,nie dla nas ale dla czytającej młodzieży trzeba pisać i opisać wszystko jak było.By juz nigdy więcej brat na brata,sąsiada na sąsiada nie podnosił reki Mimo napuszczania,podpuszczania i dania "placet"Hierarchów kościołów.
      Czy my byliśmy i jesteśmy lepsi?
      A powinniśmy.Nawet"tonując"własne żale i wspomnienia.
      Jesli wiec byłeś świadkiem opisz jednych i drugich i opisz dlaczego tak tam zakwitło ludobójstwo.Obustronne.Jakie temu były powody
      Bo jak widzisz robią z nasz "naród bez winy i skazy" wbrew faktom A to juz jest zbrodnia na następnych pokoleniach

      Usuń
    3. Wieśku - ja protestuję !!!
      Nie nasz prawa mówić temu, co tam był, że było inaczej !!!!
      dlatego, że z drugiej strony też coś było.
      Nie masz prawa od świadka i uczestnika wymagać tonowania i obustronnych analiz.
      ---------
      Pan A.T. daje świadectwo tego, co przeżył, nie tego czego dowiedział się, bądź przeczytał. TO NAJBARDZIEJ AUTENTYCZNE ŚWIADECTWO ! Nie widzę żadnego powodu owijania tu czegokolwiek w cokolwiek, nie widzę powodu tonowania własnych przeżyć. TO JEST ŚWIADECTWO A.T. ! świadectwo własnego życia, to nie jest historyczna rozprawka wymagająca naświetlania ...
      Uważasz , że ból matki, której dziecko nabito na bagnet powinien być mniejszy, bo gdzieś inne dziecko zginęło z rąk przeciwników? lepiej o tym bólu nie mówić głośno?

      ŻYJĄ LUDZIE, KTÓRZY PRZEŻYLI TAMTEN CZAS, ICH ŚWIADECTWO JEST dla nas, przynajmniej dla mnie, BEZCENNE !!!! ich przeżycia,a cała reszta, to ocena, tu dopiero można wdawać się w analizy i wnioski i pisać rozprawy.
      Nie zamykaj komuś ust, bo nie pasuje Ci to co mówi ...

      Przebaczenie to bardzo indywidualna sprawa i komuś z zewnątrz nic do oceny ... przebaczenie w takich przypadkach, to coś na granicy świętości, a świętości wymagajmy, jeśli już, to od siebie.
      Ty i ja znamy to tylko z opowiadań i opracowań Pan A.T. ZUPEŁNIE INACZEJ ...
      ---
      A TAK NAWIASEM : JEŚLI ZROBIĘ PROJEKT DO DU** TO NA PRAWDĘ ŻADNE USPRAWIEDLIWIENIE, ŻE KTOŚ ROBI JESZCZE GORZEJ i naświetlanie sytuacji ogólnej w projektowaniu w celu zrównoważenia i usprawiedliwienia jest lekko kuriozalne dla tego, kto bubel otrzymał

      Usuń
    4. Nie mam prawa mówić,powiadasz?
      A ja uważam ze trzeba mówić "jak tam było"i z jakich powodów to się działo.Dla młodych i ku przestrodze Ze "człowiek człowiekowi potrafił taki los zgotować"By wiedzieli i by nigdy więcej,Kto to ma zrobić, jak nie świadkowie tamtych dni i czasów?
      Wywalić z cała szczerością nasze i ich winy, nasze i ich błędy w rządzeniu i zarządzaniu.Bo II RP ich Ukraińców nie hołubiła tak na urzędach jak i religijnie Łącznie z burzeniem ich cerkwi. I to ma byc autentyczne a nie wydumane czy zasłyszane.
      Nie dla nas bo my wiemy, a dla pokoleń, które prze wieki ze sobą będą sąsiadować Tak jak zrobiliśmy z Niemcami
      Wszak powiedziane zostało "Prawda nas wyzwoli" Ale czyja to ma być prawda ?
      Dziwi mnie a może i nie, iż wpisujesz się w Pisowski "trynd"
      "Żeśmy lepsi od innych, bliżsi Panu Bogu, niesłusznie pokrzywdzeni przez los i nareszcie możemy z siebie wykrzyczeć ten ból i urażoną dumę. /A jeśliby nawet zaczęłoby przemijać, można je łatwo podsycić, wskazując na „ciapatych”, zdradziecką opozycję, bezduszną Unię, krwiożerczą Rosję, niewdzięczną Amerykę, czy cokolwiek jeszcze się napatoczy/.
      Nie widzę powodu by tonować własny ból,skrywać przeżycia Ale ile jeszcze lat ma minąć.Komu to jeszcze"przypominać"Nam starym Czy podjudzać młodych
      I dziwi mnie bardzo iz świadek tamtych dni postrzelony wraz z matka a znaleziony w 2 dni potem, w zbożu Mirosław Hermaszewski jakoś o tym publicznie nie rozpowiada.Nie rozpamiętuje Ot raz wspomniał i to wszystko.
      Dziwie się, bo doświadczenie życiowe mi mówi, iz ci którzy coraz głośniej krzyczą i epatują nas swa martyrologią, gdy głębiej poskrobiesz a czas który opłynął od opisywanych zdarzeń jest coraz odleglejszy i świadkowie wymarli, okazują się konfabulatorami.I bron Boze, nie mam tu na myśli pana AT
      PS
      Jaki czas musimy minąć by narody w imię życia dalszych pokoleń dobrosąsiedzkich stosunków ect potrafiły sobie wybaczyć?
      A my podsycając ten ogień nienawiści im pomagamy?
      Bez urazy, ale takie jest moje zdanie

      Usuń
    5. Wieśku - a niby gdzie ja wypisuję co mi przypisujesz ?
      jaka ja wybranka Boga, jacy ciapaci ??? co ? coś Ci padło na spostrzegawczość, czy urawniłowkę tu serwujesz ? a może skopiowałeś swój komentarz na inny blog, jeśli tak, to uważaj, co kopiujesz
      mam myśleć jak Ty, inaczej myślę jak pis ? Ja myślę jak ja tak samo kiedyś, tak samo teraz i nie wyjeżdżaj mi tu z polityką, to nie jest polityczny blog, politykę wyprowadziłam stąd na inny blog, tam potyczki.

      SZANUJĘ moich przyjaciół tu podziwiam, co pisze Pan AT i podziwiać będę, i możesz mnie od pisowców wyzywać do woli, ja zdania i szacunku do osób nie zmienię z powodu tego, że mi naubliżasz. Nie Ty pierwszy nie ostatni.

      Mój Wujek też nie mówił publicznie, ale kapelusz z dziurą od ukraińskiej kuli trzymał na pamiątkę, ta Ikona, którą tu widzisz to jego z Łucka dokładnie w tych czasach od parafian dostał, wyprowadził ich żywych i przeprowadził bezpicznie pod gradem kul. Czy dał sobie radę z przebaczeniem? dał, inaczej nie mógłby odprawiać Mszy ... i mnie uczył przebaczania ale nie zapomnienia ...
      jak pod koniec życia stracił już pamięć i nikogo nie poznawał, wszystko mu się mieszało pamiętał tylko jedno - wyciągał stary modlitewnik i mówił "o, tu, tu" i pokazywał ręką na dedykację przyjaciela, ukraińskiego duchownego, którego parafianie żywcem spalili za przyjaźń z Wujkiem. Na ambonie byś tego nie usłyszał, nienawiści do Ukraińców nie czuł i przed nią przestrzegał, z przebaczeniem sobie poradził ale w pamięci zostało, w serce się wryło .
      Pan A.T. to POETA kto, jak nie poeta ma prawo do pieśni ???
      to nie jest pieśń nienawiści, to pieśń bólu
      warto rozróżnić Wieśku
      warto zastanowić się zanim tak lekceważąco się odezwiesz

      Usuń
    6. PŁONNY TRUD OCZEKIWAĆ WSPÓŁCZUCIA
      DLA CIERPIENIA NIEWINNIE MORDOWANYCH PRZEZ
      UKRAIŃSKICH ZBRODNIARZY I ICH APOLOGETÓW
      Z POD ZNAKU UPA.
      NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA DLA ICH ZDZICZENIA.
      POTOMNI MORDERCÓW NIE WZNIEŚLI RĄK DO BOGA
      Z WOŁANIEM O PRZEBACZENIE.
      A WIĘC NIE MA PODSTAWY DO JAKIEJKOLWIEK DYSKUSJI.
      NIE O ZEMSTĘ ALE O PRAWDĘ CHODZI.
      W BRZEŻAŃSKIM GIMNAZJUM OBOK SIEBIE
      UCZYLI SIĘ ZGODNIE I PRZYJAŻNIE RUSINI,
      ŻYDZI I POLACY. PROFESORAMI BYLI POLACY, ŻYDZI I RUSINI.
      NIE ZNALAZŁEM ŚLADÓW DYSKRYMINACJI.
      DLA PIS NALEŻY SIĘ SZACUNEK ZA UCHWALENIE
      USTAWY O IPN I NAZWANIE UKRAIŃSKICH ZBRODNI
      Z POD ZNAKU UPA
      LUDOBÓJSTWEM.
      SZUKANIE I PRZYTACZANIE USPRAWIEDLIWIENIA DLA UKRAIŃSKICH ZBRODNIARZY I ICH ZBRODNI NIE PRZYSTOI.
      A.T

      Usuń
    7. UPA dokonywało zbrodni - to jest fakt.

      W 1938 polski rząd podjudzony przez polski kościół burzył cerkwie, wyznawców prawosławia zmuszano do przechrzczenia się, bezczeszczono świątynie - to jest fakt.

      O jednym i o drugim można poczytać w sieci, trzeba po prostu chcieć znaleźć te informacje.

      Pozdrawiam.

      Usuń
    8. POLSKI SEJM UCHWALIŁ USTAWĘ O PENALIZACJI
      BANDERYZMU ZAKAZUJĄCĄ PROPAGOWANIE BANDERYZMU
      I PODWAŻANIA ZBRODNI LUDOBÓJSTWA NA WOŁYNIU
      DOKONANEGO PRZEZ ODDZIAŁY UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW
      Z OUN - UPA Z ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ KARNĄ.
      Niemcy potępiły hitleryzm, Rosjanie potępili stalinizm. Tylko władze Ukrainy nie potępiły ludobójstwa i zbrodni wojennych, dokonanych rękami OUN-UPA.
      A.T

      Usuń
    9. "Pan A.T. to POETA kto, jak nie poeta ma prawo do pieśni ???
      to nie jest pieśń nienawiści, to pieśń bólu
      warto rozróżnić Wieśku"
      Alez ja rozróżniam Rozróżniam.Tylko czasami nie rozumiem.tak jak ja nie rozumiałem miesięcznic przez lat 10 tak jak nie rozumiem nieustającego bólu wręcz grzebania w ranie przez 75 lat.
      Przyjaciele moich Rodziców/oboje nauczyciele z Kresów/ to co "zapamiętali" to ostrzeżenie w nocy"uciekajcie jutro będą "rizat"I nigdy przenigdy nie wspominali tych wszystkich okropności Choc to był 35 lat temu.A wspominali życie na Kresach
      Kolega mój "regularny" wiezień Oświęcimia z nr wytatuowanym na ręce,gdy jeszcze jako dzieci pytaliśmy go o obozowe przeżycia,zawsze nas zbywał, nie chcąc o nich mówić/niestety dziś Go nie spytam , bo rok temu zmarł/
      Ojciec wiezień obozu pracy w Rosji tez nie wspominał okropieństw a raczej rzeczy dziwne czy śmieszne
      Cichociemni jakich miałem zaszczyt spotkać,dowódcy oddziałów partyzanckich ze o Ponurym nie wspomnę ci co przesiedzieli się /a nie dostali ks/w wiezieniach UB albo Oświęcimiu, na licznych spotkaniach koleżeńskich a i spotkaniach długo po, z młodzieżą nigdy nie mówili "o martyrologii"Powiadali o obowiązku wobec Ojczyzny a okraszali to humorem.
      Pytałem psychologa Dlaczego oni ze swej pamięci wypierają rzeczy straszne jakich doświadczyli odpowiedział Bo taka jest natura ludzka!!
      Raz jedyny raz usłyszałem na takim już publicznym spotkaniu,opowieść jednego "kombatanta"Miał mundur regularne medale itp.Pełny sztafaż.Jak on to cierpiał dla ojczyzny,jak to siedział i był torturowany.No łzy w oczach.
      Było tak dopóty ktoś przytomny nie wymienił rocznik urodzenia tego pana i powołując sie na lata powiedział Panie jak pan w wieku 12 lat mógł zostać przyjęty do jakiejkolwiek partyzantki a i dokonał pan tylu czynów bohaterskich.A gdzie pan ma książeczki nadania tych orderów i medali.Zrobiła się chryja na 24 fajerki.
      I to Ci chciałem powiedzieć.Tak wytłumaczyć.
      Choc rozumiem Pan Morawiecki tez walczył z komuna będąc 12 to latkiem i prześladowanym był.I nikt nie powiedział sprawdzam

      Usuń
    10. Osobiście Panu współczuję, że Ojciec
      nie chciał Panu opowiadać o swoich przeżyciach,
      ani tez podobnie cichociemni z Ponurym na czele.
      Współczuję ze zbywali Pana z humorem.
      Współczuję też ze nie rozumie miesięcznic,
      oraz innych wydarzeń,
      ani też tych dwunastoletnich obarczonych orderami
      z Panem Morawieckim włącznie.
      Pytał Pan JUŻ psychologa co o tym sądzić ? Podpowiadam:
      nie będzie ujmą jeszcze raz
      szczerze omówić z psychologiem powyższe przypadki
      i nie roztrząsać je na stronie PANI ANNY.
      A. T

      Usuń
  16. Kochana,śliczna,urocza maleńka kobietko..Coś Ty mi zadała,że tak dziko,wściekle się w Tobie zakochałem??? Maleńka,marzę,aby z Tobą wyjechać na wczasy..Marzenia jak ptaki szybują po niebie kiedy nie pada,a kiedy pada,to nie szybują..Do widzenia,koteczko,jeszcze się odezwę,maleńka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wirusy ????
      też szybują ... i to jak !

      Usuń
  17. W duchu bojowym ściskam serdecznie, acz delikatnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój bojowy nieco osłabł, bo neuralgia półpaścowa to wredne choróbsko ... delikatnie Klaterku to muszę nawet sama do własnej ręki, inaczej piecze jak wściekła, niedługo się chyba uzależnię od ketonalu i co ? i ćpunka będzie ze mnie na stare lata ...
      ściskam w lekowym amoku :)

      Usuń
  18. Mam nadzieję, że powoli się wszystko ułoży. Miałem półpaśca, dopadł mnie przed 18 urodzinami, więc nie były one szczególnie udane. Jeszcze do niedawna miałem co jakiś czas nerwoból w miejscu półpaśca, na szczęście wszystko już minęło.

    A nie ma sprawy jeśli o FB chodzi. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo - to chrzest bojowy miał.eś na progu pełnoletność, nie ma co !
      -------------
      Fajnie spotkać znajomych na Fejsie :) czasem to zaskoczenie bo tu istniejemy pod nickami a tam pod własnym nazwiskiem, przynajmniej ja :)

      Usuń
  19. Witaj!
    Duch bojowy zawsze winien trwać, w nim siła i moc!
    Serdeczności zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niech duch bojowy trwa, wtedy choroby uciekają, gdzie pieprz rośnie, sprawy gładko się układają, a nawet świat wydaje się radośniejszy.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pogoniłam gada, mój bojowy duch półpaśca zwalczył ...
      ale jeszcze ni do końca... jeszcze muszę się uzbroić w cierp;iwość :)

      Usuń
  21. Czy Ty nadal chorujesz, czy może duch bojowy wygasł, skoro nowej notki brak??? czekam...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Maleńka,kochana kobietko..Dlaczego ja spać spokojnie przez Ciebie nie mogę??? No jak tak można kimś zawładnąć? No jak można być tak uroczą kobietką???Odpowiedż zna tylko wiatr..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani jaszczurka, wygrzewająca się na tarczy zepsutego zegara.

      Usuń
  24. Choc duch bojowy,
    chronimy glowy.

    OdpowiedzUsuń