czwartek, 17 października 2013

KŁAMCZUCHA

złoto, purpurę i szmaragd
oprawia w niebo i w nieskończoność




Nie ma łez. Łzy to kłamstwo !
Łzy to tylko naszyjnik,
którym bawi się słońce.

Nie ma smutku. Smutek to kłamstwo !
Smutek to tylko woalka,
wpięta w jesienny kapelusz.

Nie ma zwątpienia Zwątpienie to kłamstwo !
Zwątpienie to szal koronkowy,
pajęczyna babiego lata.




.
Jest złoto ! rozdaję złoto !
Złote zabawki słońca rozrzucam.
Bierzcie pełnymi garściami.
Jest wasze - na zawsze !





.
Jest purpura ! rozdaję purpurę !
Purpurowe krople rozkoszy.
Bierzcie pełnymi garściami.
Jest wasza - na zawsze !





.
Jest szmaragd ! rozdaję szmaragdy !
Szmaragdowy talizman nadziei.
Bierzcie pełnymi garściami.
Jest wasz - na zawsze !


***




.
Piękna jesteś Kłamczucho !
Pięknem zaklinasz nieskończoność.
Wabisz pełnią, kusisz spełnieniem.
Pachniesz jak owoc w raju.




.
Wezmę od ciebie złoto i szmaragd
oprawię w niebo i w deszcz, i w śmiech.
Na cienkiej tasiemce z purpury
zawieszę jesienny talizman.

Na łzy ...
bo przecież łzy to tylko naszyjnik,
którym bawi się słońce.

Na smutek ...
bo przecież smutek to tylko woalka,
wpięta w jesienny kapelusz.

Na zwątpienie ...
bo przecież zwątpienie to szal koronkowy,
pajęczyna babiego lata.


***




.
Nie ma łez ? nie ma smutku ? nie ma zwątpienia ?
Zgubiłam jesienny talizman.





.
a jednak ...
kłamczucha z ciebie
Kłamczucho


                     z przyjemnością polecam  Malina M *                          

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź na liiil    i zagłosuj

50 komentarzy:

  1. Taki klonu pień
    i... trzy listki weń?
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JanToni - to taki póżny, jesienny, nie planowany potomek ;-)
      takie bywają bardzo fajne ...

      Usuń
  2. Są cztery pory roku... i słońce które zawsze świeci. Nawet za chmurami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po każdej nocy nastaje dzień..

      Usuń
    2. Teresko - słońce to malarz kolorów ... jesienią malarz albo właśnie dojrał do pełni albo ma venę ;-)

      Usuń
  3. Piekny post.Ja mimo że mieszkam z dużymi drzewami liściastymi wkoło.Nigdzie nie zobaczyłam takiej pięknej purpury jak na tych liściach na twojich zdjęciach.Ale mam nadzieję,że wierzba Hakuro-japońska będzie w tym roku purpurowa i zrobię jej piękne zdjęcie.Ja mogę zdjęcia robić tylko komórką bo tak mi drża obieręce ,ze aparatu nie moge utrzymać w dłoni.I lepiej już nie bedzie Aniu serdecznie pozdrawiam i dziekuję za dobre słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko,nie wiem,czy to Ty jesteś TĄ Halinką,z którą kiedyś wymieniłem zdania..Jeśli tak,to nie choruj,bardzo Cię proszę!!!

      Usuń
    2. Halinko - te purpurowe liście spadają z bardzo szczególnego drzewa - wielkie, samotne, stoi przy drodze , co roku wygląda piękniej i dostojniej. Sudety są cudne o tej porze roku.

      Usuń
  4. Piękne strofy, cudne jesienne fotki.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu - fajnie że możemy nasze światy oglądać. Ja Twojego zupełnie nie znam więc się cieszę, kiedy oglądam Twoje fotografie

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJĘ ATALIO - jesień sama się prosi o to by fotografować ... szkoda, że pięknie zaczyna ale kiepsko kończy ;-)

      Usuń
  6. Oj, podoba się, podoba, wrzucę na swoja stronę Roman normalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romanie - DZIĘKUJĘ za rycerskość.
      ------------
      pod poprzednim wpisem, pod Twoim komentarzem napisałam dokładnie jak obrać profil i jak się podpisać, żeby czytający tu Twoje komentarze mogli jednym kliknięciem wejść na Twój blog. Warto się tak podpisywać . Twój blog jest wspaniały warto go odwiedzać.

      Usuń
  7. HANIU, wszystko mnie u Ciebie zachwyca...
    Wspaniały wiersz i jesienne zdjęcia...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłączam się do pozdrowień.

      Usuń
    2. a ja OBOJGU najpiękniejszy uśmiech posyłam :O)

      Usuń
  8. Ależ elegancka ta Kłamczucha:) I bardzo hojna. A może jednak nie kłamie, tylko odwagi nam brak w braniu darów?
    Zamknij oczy, powiedz "Jesień" i co widzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę wielkie, czerwone, pachnące jabłko i maleńkiego robaczka, który z zachwytu mruży robaczkowe oczęta :-)

      Usuń
    2. Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek....mniam:)

      Usuń
    3. bęc !!!
      spadło prosto do fartuszka
      szepnę więc do uszka
      eeech
      szczodra ta Kłamczuszka

      Usuń
  9. Przecudnie opowiedziana jesienna historia. W szmaragdach znalazłam brylant! Biorę go!
    Widzisz jak tam błyszczy?
    Niebieski pień z kitka liści robi wrażenie, że to drzewo pluje listkami:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłaś !!! jak wyświetliłam to zdjęcie na monitorze pomyślałam - o jasny gwint ! maszkaron !!!
      a ten brylant świecił tylko kilka chwil. zrobiłam chyba ze sto zdjęć i tylko na jednym brylantowe oko

      Usuń
  10. Aniu, wezmę wszystko,
    oprócz łez, smutku, zwątpienia...

    Pięknie napisane i w słowa ubrana
    jesień, która teraz nas czeka,
    poprzez jakiś czas.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pięknie,Jaga..

      Usuń
    2. łez, smutku i zwątpienia nie pozwalam nikomu zabrać ! kopiowanie zablokowane pod karą ... jaką ? nie zdradzę ...;-)

      Usuń
  11. Dynie ozdobne to mój jesienny talizman . Jak stracą barwy i wyschną ich soki ,dam im drugie życie, porobie z nich cudaki :)
    Zachwycil mnie twój wiersz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinka ma to coś,c wali w serce niesamowicie! Każdy Jej wiersz to majstersztyk,chociaż przypuszczam,że Ona nawet sama o tym nie wie!

      Usuń
  12. SZANOWNY PANIE ROMANIE ! SZLACHETNY PIEWCO ZIEMI ZŁOCZOWSKIEJ, ZAWIERUSZYŁEŚ SIĘ. A PRZECIEŻ WIERSZ ZNAKOMITY. WSIADAJ NA KOŃ ! PĘDŻ !
    OGŁASZAJ ŚWIATU - WIERSZ ZNAKOMITY ! A. T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, hej Panie Anonimie A. T.
      To dla Maliny
      I jej malinowej urody
      Pędzę na koniu
      Nie z Werony
      A z pięknego Podola.

      Nie meandry Adygi
      Nie jezioro Garda
      Nie nizina Padańska
      Ani Przełęcz Brener
      Są mi przeszkodą
      A Podolskie stepy i burzany

      Pędzę co sił
      Przez wyzłocone pola
      Omijam góry i doliny
      By Malinę poczytać
      Więc nie zawieruszyłem się wcale
      I ogłaszam światu, ze wiersz jest doskonały.

      Anonim R. M.



      Usuń
    2. Anonimowy Romeo

      Usuń
    3. RYCERZU SZLACHETNY ! PIEWCO ZIEMI PODOLSKIEJ ! ZE ZŁOCZOWA RODEM ! RADOŚĆ WIELKA. TĘTENT KONIA. PYŁ STEPOWY.
      GORYCZ BYLIN KRESOWYCH I WIERSZ.- PEWNIE NIE PIERWSZY I NIE OSTATNI - WPLATA SIĘ W ZACHWYT JESIENNY. A.T

      Usuń
    4. hej RYCERZE - kto dzisiaj tak pięknie jak Wy sercem opisze tętęt konia i włos rozwiany i dom i miłość kresową, której na imię Złoczów ???
      DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA, najpiękniej, jaj potrafi ... napiszę wiersz i obu Rycerskim Panom zadedykuję :-)

      Usuń
  13. Witaj Haniu!
    Kłamczucha... jesienna historia... super!
    W Bieszczad to jest dopiero jesień i taka prawdziwa, niezakłamana.
    Pozdrawiam serdecznie i do się zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michale,dawno,dawno temu byłem nad Soliną w ramacch wędrówki dookoła Polski na motocyklach..Stamtad jechaliśmy na Pojezierze Suwalskie do Augustowa..Nie zapomnę tych pięknych widoków na drodze od Soliny!

      Usuń
  14. Malinko,każdy Twój felieton to miód na serce mę ..Pszczelarz- Tomasz będzie wiedział,o co chodzi..On ma swoje wierne Mu pszczółki..,kochaneczki..

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia piękne,,ale najpiękniejszy wiersz....kojący,łagodzący...łzy najprawdziwsze...przychodzące z jesienną smutą...
    Wypisałam sobie wiersz...Pozdrawiam ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu,masz rację..z Malinki trzeba czerpać pełną garścią!

      Usuń
  16. Co za kolory przecudne ,dopieszczona zostałam do snu ::))Co za słowa wydobyłaś Haneczko::)
    Jakie w Tobie bogactwo ,perły czyste jak łza::)Aleś mnie dopieściła słowem jesieni::))) Zabieram ten czerwony liść klonu pod poduchę ::))
    Usnę na czerwonym liściu
    Zielono mi będzie we śnie
    Obudzi mnie żółta poświata
    Dębowa oderwana łata
    I w tany mnie zaprosi
    Bose nóżki mi zrosi
    Mgła chłodna je okryje
    I sen niechcący zmyje..................Dobranoc::))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuśka,toż Ty też poetką jest! Już dawno zauważyłem..

      Usuń
  17. Danuśka,Malinka nieraz kilka dni nic nie mówi,bo jest zapracowana..Ale jak w końcu coś powie,to klękajcie narody! Taka właśnie jest Malinka!!!-:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. To są tylko zwierzaczki..Nasi mniejsi bracia,jak mówi Biblia..Honor im!

    OdpowiedzUsuń
  19. Haneczka to kobieta renesansu - architekt, polityk, konserwatorka, artystka, poetka, satyryk i ...można by jeszcze wyliczać. Wiersz pokazuje jesień z inaczej, jak ja widzimy - spersonifikowaną. Pani Jesień w złocistościach, purpurze, taka trochę niewinna kłamczucha. A jakie będą Pani Zima (w bieli, w szarościach, srebrzystościach) i Pani Wiosna (w bieli i różach, a może w żółcieniach i zieleniach)? A Pan Lato? Haneczko, gratuluję. Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  20. Tomaszu,wszelkie słowa tu NIC nie wyrażą.No bo to jest Malinka!

    OdpowiedzUsuń
  21. No, Kłamczuszko, piękny wierszyk. Fotki tak samo. Wezmę sobie kilka i porównam z naszą tu Złotą Polską Jesienią.... bo taka właśnie w Niemczech zawsze jest ;)
    Pozdrawiam serdecznie Zazulcię oraz dziękuję za miłą "zazulkową" wizytę! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  22. No tak...Jesień kłamczucha...Gdzie to złoto??? Gdzie purpura i szmaragdy??? Uleciały z silnymi porywami wiatru, osłabione siąpiącym, chłodnym deszczem... A miało być na zawsze...Zrobiło się szaro i ponuro...Jesiennego talizmanu już nie ma....Pozostaje przytulić się do wspomnień i czekać cierpliwie na ciepły uśmiech wiosny, potem lata...i kolejnej kolorowej jesieni:) Pozdrawiam Haniu cieplutko i niegasnącego , radosnego uśmiechu życzę:) Bożena

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudo...wiersz...a jesienne zdjęcia dopełniają całości... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękne. Tu nawet tło jest wyraziste i gra, i współgra. Gdyby jeszcze tak muzyka...

    OdpowiedzUsuń
  25. Te kolorowe liście w sam raz na "moje" różyczki. Ale nie zabiorę ich, by cieszyły oczy wszystkich tu bywających. Nazbieram sobie w parku.

    OdpowiedzUsuń
  26. Refleksja, nostalgia i poetyckie spojrzenie, w rezultacie - tekst pełen emocjonalnego wrzenia. obraz i słowo - to jest to! Zabieram trochę tego jesiennego złota i szmaragdowa nadzieję, ta ostatnia bardzo mi się przyda - Krystyna

    OdpowiedzUsuń