czwartek, 3 maja 2018

DMUCHAWCE, LATAWCE

WIATR



.
Watr poszedł na spacer, dmuchawce rozkwitają, jak szalone, a latawiec ?




latawca zaraz wypuści tata, tylko wiatr wróci ze spaceru. Świat piękny jest i z perspektywy latawca, i z perspektywy dmuchawca ... i tak ogólnie też !!


*




hmmm -  bywają jednak zgoła inne perspektywy:
czasem przychodzi stanąć na głowie, a czasem dobitnie pokazać indywidualny stosunek do rzeczywistości ... o !


*


                                majowo polecam - Malina M *                                  

31 komentarzy:

  1. Macie takie kochane male szczescie teraz w domu.Sliczne dzieciatko A ciocia cała zwariowana,tak się nim cieszy Aniu dużo dla ciebie zdrowia i dla maluszka wiele radosci i fajnych zabaw z ukochaną ciocia.Ukłony dla mamci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak Halinko, to nasze WIELKIE SZCZĘŚCIE ... teraz ja mam jeszcze jedno szczęście - MAMCI LEPIEJ ... już dwa tygodnie nie wstawała z łóżka, bo strasznie jej zaatakowało nogę, nawet jadła na leżąco... wczoraj przyszła do mnie do kuchni, pojęcia nie masz, jaka poczułam się szczęśliwa. Jestem bardzo mało odporna na cierpienie Mamci, wykończyłam się na amen. Dzisiaj odetchnęłam i na chwilkę wracam na blogi. Ukłony dla Mamci właśnie przekazałam :)

      Usuń
  2. I bardzo dobrze, że od małego potrafi dobitnie pokazać indywidualny stosunek do rzeczywistości!!!
    Cudowny chłopczyk i jaki już duży?
    Serdeczne pozdrowienia i życzenia zdrowia dla Pani Danusi i dla Ciebie Haniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam- bo to dziewczynka- Ola, a nie chłopczyk;

      Usuń
    2. Lusiu - dobre życzenia i dobry duch unosił się nad nami ... Mamcia powolutku wraca do zdrowia ... dobrze jest mieć przyjaciół Lusiu, dobrze być razem

      Usuń
  3. Moja rada - uwaga na dmuchawce, niektóre uczulają. Właśnie mnie to "szczęście" się przytrafiło :(
    Jedno ze zdjęć nasunęło mi takie skojarzenie; muszę sprawdzić w co wdepnęłam :) [to gdzie Olusia ogląda podeszwę bucika].
    Nie pomoże ani stanie na głowie ani walenie głowa w mur; rzeczywistość bywa różna i niestety, trzeba się z nią oswajać od najmłodszych lat. .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawidłowo Basiu - rzeczywistość każdego przydybie, od tego odwołania nie ma, istnieje jednak szczepionka na wszelkie zło świata , właśnie stosujemy ją wszyscy, to miłość - tego Olusia ma nawet w nadmiarze. Szczęściem rodziców ma normalnych, na żadną księżniczkę nie wychowują, od małego przyzwyczaja się że nie wszystko jej się należy ...
      Rośnie jak na drożdżach, ruchliwa jak sreberko a po schodach uwielbia chodzić, ostatnio weszła nawet na wieeżę widokową na Dzikowcu ... z mamą za rączkę; eeech, ja to bym zadyszki na amen dostała :)

      Usuń
  4. Pozdrawiam Aniu Ciebie i Wnusia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo - może to dobra wróżba Jolu ??? może bocian mi i wnusia przyniesie, jeszcze nie teraz ma się rozumieć, ale za jakiś czas ... Pozdrawiam Jolu :)

      Usuń
  5. Widać, że dzieciak od małego umie wyrazić swoje zdanie. Będą z niego ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)rośnie kolejna panna (...)ówna z charakterkiem. Wiesz, ja zawsze lubiłam "swoje" pokazać, najlepiej mi się dyskutowało gdy ktoś mnie zaczepił. Czasem to nawet dobra cecha, nie bałam się na przykład obrony pracy dyplomowej, wiedziałam, że ktoś z pytających mnie zaatakuje, więc na pewno wtedy ruszę z kopyta :)

      Usuń
  6. Witaj Haniu.
    Dmuchawce, latawce wiatr...
    Małe dzieci są nie do podrobienia i mają fantazję.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, daj jej Panie Boże jak najwięcej fantazji i wyobraźni ... a jeszcze przy okazji dołóż dobroć serduszka ...Michałku bywam u Ciebie i czytam ale z komentarzami, podobnie jak u innych Przyjaciół , gorzej ... mój czas jest teraz jak ziarnko maku tyci, tyciuteńki ...

      Usuń
  7. Gdy się jest młodym nie przeszkadzają dmuchawce i wiatr, ani stanie na głowie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjjj - tak ! potem dmuchawce przypominają marzenia, które uleciały, latawce miejsca do których się nie doleciało ... wiatr częściej w oczy a jeśli chodzi o stanie na głowie to coż, coraz więcej radości daje stanie na własnych nogach ...

      Usuń
  8. Z perspektywy dziecka świat jest jeszcze ciekawszy i jeszcze piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze niczym nie skażona perspektywa ...
      a do tego punkt, w którym zbiegają się wszystkie linie - mama

      Usuń
  9. Dmuchawce rosną.Póki co są jeszcze w fazie wylęgania. Jeszcze z nich straszne żółtodzioby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żółtodzioby złote
      po łące na piechotę ...
      a na skrzydłach do nieba
      bo fruwać im trzeba ...

      oj, trzeba!

      Usuń
  10. KOD przygotowuje się do „Marszu Wolności”.
    Zapraszamy, Znajomi z Departamentu X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowieku bez twarzy - daruj sobie opluwanie mnie ...
      wiele lat inwigilowana byłam przez IV Departament, wyzwiska popleczników władzy nie robią już na mnie wrażenia ... odejdź stąd w spokoju i spróbuj cieszyć się życiem :)

      Usuń
  11. Kochana!
    Świat dziecka najpiękniejszym czasem w życiu:)
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciństwo ma smak chleba z cukrem, frunie do szczęścia na skrzydłach biedronki, albo helikopterem z klonowych nosków ... później szczęście odfruwa i już nie tak łatwo je złapać ...

      Usuń
    2. Smak chleba z cukrem trochę zwilżonego wodą, wtedy jest lekko chrupiący i przypomina wafelek. Nie da się zapomnieć.

      Usuń
    3. ciekawe - czy dzisiaj ktoś jeszcze gra w cymbergaja ?

      Usuń
    4. nie tak ???!!!
      ja po prostu wspominam dzieciństwo ... pasjami grywaliśmy na podwórku w cymbergaja , zastanawiałam się czy dzisiaj dziewczynki i chłopaki znają jeszcze taką grę ... tylko tyle ...

      Usuń
    5. Ależ proszę pani cymbergaj jest grą salonową a nie podwórkową. Potrzebna do tego niewielka moneta, grzebyk lub sztywna oprawka biletu miesięcznego MZK – najlepiej na wszystkie linie oraz szkolny stolik z naciętymi bramkami. Grzebyk udający szylkret zawsze nosimy w tylnej kieszeni z fasonem. Takie są konwenanse. Jeśli Pani grała w innego cymbergaja, to chętnie poznam, a nawet zagram.

      Usuń
  12. Przed domem, w którym mieszkam, pierwszy rzut mleczy zdążył już zamienić się w dmuchawce. W wyniosłych łodyżkach systematycznie wylegują się dwa bezpańskie, leniwe koty, dokarmiane przez Kocią Mamę...

    Pozdrowienia:)

    PS - też kiedyś grywałem w cymbergaja

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj maleńka,przeeurocza kobietko! Od dawna ćię czytam i zakochałem się w Tobie dziko i okrutnie! Maleńka,wiem,że możesz mnie skasować,ale proszę,nie rób tego.. Miłości nie można skasować ot tak sobie..
    Kocham,kocham,kocham cudowną kobietkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem, czy bardziej podobały mi się mlecze, czy indywidualny stosunek do rzeczywistości 😉😁🤗

    OdpowiedzUsuń