środa, 6 listopada 2013

POLITYKA

jest jak dama lekkich obyczajów
i jak to dama czasem miewa kaprysy, czasem staje się nieznośna
a czasem takie brewerie wyczynia, że człowiek musi odreagować !
Musi !!! Zresztą, nie tylko człowiek.




Ooooo - nie z nami takie numery !!!





A właściwie ... co nas to obchodzi



to brzozy nie było ??? !!!




blefowałem !!!



chcę do OFEeeeee !!!  albo do ZUS ???




teraz Twój Ruch



i znowu te sondaże ... ręce opadają







a może by tak koalicjanta pod pantofel ? hę ?


***



Wielki jest polityk ! tylko świat jakiś taki dziwny
dziwnie niekompatybilny i z wielkością polityka nie korespondujący 
a jeszcze myszy się zbiesiły 




A tak w ogóle to kto wie,
może wszystko sprowadza się do jednego ?

oj tam ... oj tam ...








                       z uśmiechem polecam  Malina M *                           

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź na liiil    i zagłosuj

53 komentarze:

  1. Hahahahaha....wspaniale ! Leciutko,dwa maluchy urocze..Niech rosną zdrowo..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Zosiu - to kotki mojego Bratanka. Ten czarny to Oferma a ten drugi, troszkę większy to siostra Ofermy. Jeszcze nie ma imienia. Oferma mniejszy bo bardziej tęskni za mamą i gorzej je :-(
      -----------------
      Zosiu - dzięki za liiil :-)

      Usuń
    2. Jeszcze miesiac- dwa a tych dwóch cwaniaczków na tapczan nie wpuścisz, chyba że kotków nie miałaś to wpuszczaj - wpuszczaj !!!.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. no nie miałam Piotrze, hi, hi, nie licząc kotów, że się tak wyrażę "umysłowych" ... ja miałam rybki ale niestety nie spełniały życzeń

      Usuń
  2. Widzę, pani Haniu, że ma Pani coś wspólnego z panem Jarosławem... Ciesze się!

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo - mam jeszcze dwie ręce, dwie nogi i parę innych rzeczy ;-)

      Usuń
    2. A także umiejętność udzielenia złośliwej riposty!

      adam

      Usuń
    3. oczywiście ,:-)
      są też oczywiste rzeczy których nie mamy wspólny ... choćby posługiwanie się oszczerstwem ...

      Usuń
    4. No, jest jeszcze kilka innych. Ale nie chcąc psuć sielskiego nastroju tych okolic, nie wspomnę. Miejmy chwilę miłego klimatu.

      adam

      Usuń
  3. Za kiciusiami nie przepadam... ale trzeba przyznać,że te oczka..te spojrzenia..są po prostu SŁODKIE!!!! Pozdrawiam cieplutko mimo deszczu za oknem :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko - prawdziwe z nich słodziaki tylko smutne są bo za mamą tęsknią. Coś się tej kotce mamie stało to mój bratanek przygarnął dwa maluchy. Jeszcze jedzą z butelki przez smoczek ale do pierwszego jedzoka podeszły właściwie i szamały jak się patrzy

      Usuń
  4. Haneczko, nie wiedziałem, ze pójdę spać z szerokim uśmiechem na uściech, Raz - że uwielbiam te zwierzaki, zwłaszcza małe, a po drugie - fantastyczny, dowcipny, niezwykle inteligentny komentarz do dych fotek dodałaś. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tomku - jak zwykle jesteś bardzo szarmancki :-)
      ja wszystkie zwierzaki kocham chociaż żadnego w domu nie mam ...

      Usuń
  5. Cyyygaaanieee,przyyybyyywaaaj! A jaaaj,a jaaaj! Tu się kociamberstwo panoszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko się pospiesz,bo już michy opróżniają!

      Usuń
    2. Waszku, Danusi Cygan lubi koty (nie jak Alf-kosmita, tylko naprawdę).

      Usuń
    3. Cyganie - przybywaj !!!!!!
      miauuuuuuuuuuuuuuu

      Usuń
  6. Bardzo piękne te małe czarnuszki a jakie mądre ha,ha...serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj - faktycznie mądre - już się nauczyły porządku a najbardziej lubią bawić się komputerową myszką ... ot - bestyjki :-)

      Usuń
  7. Witaj Haniu!
    Fajny ten kotek, a co do polityki, to już od dawna mi ona zwisa kalafiorem. Nieraz gul mi skoczy jak widzę co nasze "elyty" wyprawiają i mówią, ale za chwilę przychodzi refleksja... Po co się złościć na idiotów, jak oni i tak się nie zmienią.
    Widzisz Haneczko, ja już jestem w tym wieku, że coraz mniej od tej hałastry oczekuję...
    No i pies im mordę lizał, a kot poprawił.
    Pozdrawiam serdecznie i do Bolkowa zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michałku - byłam w Bolkowie bo mi się tu wyświetlił ... 3 razy się wpisywałam i coś pożera ... eeech

      Usuń
  8. Kicie prześliczne. Jestem ugotowana na miękko! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja byłam :o)
      szkoda, że nie są moje ...

      Usuń
  9. Kociara jestem od urodzenia. Jak sobie przypomnę karmienie mojej kociny smoczkiem, ale takim malutkim, lalczynym. W kieszeni marynarki woziłam ją do pracy, a wszystkie babki "kota" dostawały na jej punkcie.
    Śliczności nam tu pokazujesz:)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu - jak zobaczyłam smoczek i butelkę to całkiem się rozkleiłam ... no cudne są
      :o)

      Usuń
  10. Nie wiedziałam, że kot to zwierzę polityczne. :) A pod pantoflem nie tylko koalicjanta można upchnąć... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o taaaak - pod warunkiem, że to, co się upoycha nie jest rodzaju żeńskiego ;-)

      Usuń
  11. Świetne! I kotki i Twój reportaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Missi - dziękuję że wpadłaś :-)

      Usuń
  12. Super! Zabawne i wesołe:-)))
    Co do wiadomości na blogu, to zdążyłam tylko dowiedzieć się od syna, że wziął z internetu kanał RSS. Rzeczywiście wpisałam w Google kanał RSS i tam jest, jak zainstalować na bieżąco wiadomości.
    Serdecznie pozdrawiamy:-) B&S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, spróbuję ale informatyk ze mnie , jak z koziej skóry akordeon. ... Pozdtrawiam Oboje :-)

      Usuń
    2. Doskonale wiem, że jesteś zdecydowanie lepsza od nas. Już korzystałam z Twoich wskazówek, jak coś zrobić na blogu. Sama do tego bym nie doszła.
      Ściskamy serdecznie :-) B&S

      Usuń
  13. Haniu urocze ..piękne...zachwycające...My z Ania kiedyś tez uratowaliśmy 3 kociaczki...Przez tydzień były na balkonie w dużym pudle wyścielonym mięciutkimi barankami::)) Był piasek i jedzonko.....Takie maluchy leciały do piasku zrobić siku i kupkę::))Nie było mamy...ale kupiliśmy w sklepie mleko specjalne dla kotów malutkich..Pokarm matki...Jak one ślicznie jadły .przez tydzień odżyły i wyglądały jak kulki::))Potem zabrał je pan na wieś do domostwa ::)) I tam teraz żyją sobie jak prawdziwe kocurki...Maja już 3 latka::))) Piękne naprawdę śliczne szczególnie te pierwsze ujęcie z tymi ślepkami ::)))))A nasz Cygan już trzeci raz katar dostał...Spada mu odporność...Miał szczepienia na wszystko ,nosówkę też...Wiekowy facet ,zaczyna łapać infekcje.Uszyłam mu wdzianko ,ale niestety słabnie ...dostaje leki i jest lepiej::))).Miłego wieczorku Haniu::))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że kotki też coś złapały ... nie wiedziałam, że zwierzaki mają temperaturę i kichają ... eeech za malutkie chyba były, żeby je brać od mamy

      Usuń
  14. Niesamowite oczyska mają te kociaki:):) A trzecie od góry zdjęcie wymiata:) Ta mina....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi, hi, coś na kształt nietoperza ;-)

      Usuń
  15. Wczoraj komputer odmówił mi posłuszeństwa.
    Żałuję, że mnie nie było. Czekały na mnie prześliczne kociaczki i Twój jak zwykle świetny post. Są cudowne , nie wiedziałam, że Twoje też są polityczne...
    Zakochałam się w ich oczach.
    Życzę Ci miłego wieczoru.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Lusiu - w tym rozpolitykowanym świecie chyba wszystko jest polityczne ;-)

      Usuń
  16. A co one takie nietowarzyskie przy jedzeniu?
    Oczu lazur
    i... ten pazur.
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy korytku,przy korytku tak siedzimy sobie wszyscy
      giną troski i zmartwienia, bo korytko wszystko zmienia..
      Gospodyni,a GDZIE TU SIĘ PCHASZ??!!

      Usuń
    2. Ot,futraki,kociambry..

      Usuń
  17. Jestem, Malinko, zdecydowanym psiarzem, choć zdarza się, ku memu zdziwieniu, że niektóre koty też potrafią mnie polubić! Oczywiście wyłączam tu mego kota osobistego (inaczej: kuku)!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam żadnego zwierzaka ale zwierzęta mnie lubią ... ptaki też .. jak już ptaszek musi na kogoś napaskudzić to tym kimś z pewnością będę ja :-)
      DZIĘKUJĘ KLATERKU za to, co dla mnie zrobiłeś , byłam dzisiaj u Ciebie i bardzo mnie ucieszyły komentarze, jeszcze jutro na wszystkie odpowiem

      Usuń
  18. Haniu a były juz szczepione może to koci katar w tym czasie mogą mieć ::)) dobrze by lekarz je obejrzał::))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu - bratanek ciągle lata do weterynarza bo kocięta bardzo małe, zwłaszcza Oferma wątły jest. Tym razem zaszkodziło otwarte okno

      Usuń
  19. Ja to tam,panie tego,uważam,że koty-futrzaki na futra trza przerobić.--Green Pis.--

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waszku - bo Cię będą futrzaki po nocy ścigały ;-)

      Usuń
  20. DZIĘKUJĘ PIĘKNIE ZA WASZĄ OBECOŚĆ :-) cieszę się każdą wizytą ...eeech - świat wirtualny też potrafi sprawić wiele radości ... będę miała kolorowe sny

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne te kocięta, ale w domu nie mogłabym ich trzymać, mam uczulenie na sierść kotów... Nie podobałoby mi się , że wszędzie wchodzą, szczególnie na stół. a i ten zapach, gdy się o nie właściwie nie dba. Jeszcze gdy malutkie to poł biedy, ale gdy dorosną to rożnie z nimi bywa. Wolę psy. Dużych kotów się boję.
    Haniu, świetnie sobie poradziłaś łącząc koty z polityką.
    dopatrzyłaś się podobieństw, a jakże...
    Odpowiedziałam w niebieskim na Twoje pytanie.
    Dzięki za troskę - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  22. Komentarze super! Najlepsze zestawienie z tekstem - ".. ręce opadają." Dobranoc - Krysia

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacyjne!!!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń