poniedziałek, 26 sierpnia 2013

TAŃCZĄCY Z WILKAMI

a może raczej ostro tańczący z tym,
który ponoć ma wilcze oczy




Dumny i pyszny wojownik. Na cienkiej linie tańczy

A jaki tańczy taniec ?
Niby to taniec dworski, z założenia.
Niby tylko dla ludzi szlachetnych.
Niby ... niby ...

Niestety, woda sodowa ma te magiczne właściwości, że taniec dworski w chocholi zmienić potrafi. Pychą oczy zasłonić. Teraz tańczący strzały na oślep wysyła i we własne stado kieruje. Bez znieczulenia, zaprawiając kurarą bardziej trującą, niż trucizna wroga. Słodką, niewinną, pachnącą ideami ...

Oj panie ministrze !!!
Teraz jest pan gwiazdą we wszystkich mediach i tabloidach. Super lider. Drwiący uśmiech i zachwyt władzą. Teraz pan dyktuje warunki bo większość sejmowa krucha. Teraz pan to może z cynicznym uśmiechem. Może i rozbije pan PO od środka, może i stworzy pan coś swojego, może i wyprowadzi pan ludzi, może i połączy się z opozycją. Może.
Nie jest pan jednak jak młody Tusk.
Młody Tusk nie korzystał z tego, co inny stworzył, żeby siebie wypromować i to kosztem tych, przeciw którym stanął. Młody Tusk nie stosował gierek, żeby zostać wyrzuconym i kreować się na męczennika. Młody Tusk z otwartą przyłbicą stanął naprzeciwko i powiedział - odchodzę. Odszedł bez pieniędzy, bez zaplecza. A pan ? pan sobie zaplecze tworzy korzystając z tego, co  Tusk stworzył. Strzela pan kolegom w plecy i znaczy własne terytorium. Sprytne i genialne. Idzie pan w ślady genialnego stratega, już nawet słyszę, że dwadzieścia procent, które pana poparło to "ludzie wolni". Cóż są "prawdziwi Polacy" będą też teraz "prawdziwie wolni". Dziel i rządź to stara maksyma. Dzielenie panu wyszło popisowo, mnożenia nie życzę.

Był pan moim ulubionym posłem.
Światopogląd mam mocno konserwatywny. Gospodarczo jestem liberałem ale takim bez przesady. Nie uznaję wilczych praw wolnego rynku. Na powierzchni ma się utrzymać najlepszy i najmocniejszy ?. W prospericie tak, bo reszta sobie poradzi ale w kryzysie, nie, bo w kryzysie o tę resztę trzeba zadbać. Może sobie pan Tuska od socjaldemokratów wyzywać ja cenię że socjalny program wprowadził. Może to i letnia woda ale lodowaty prysznic omija dużą część społeczeństwa.

Tak sobie o moim dawniej ulubionym pośle myślę i przyszło mi nagle do głowy - a gdyby tak, mojego ulubionego, Herberta sparafrazować :

              *
strzała którą wystrzeliłem
ze śmiercionośnego łuku 
wbrew prawom grawitacji 
obiegła kulę ziemską 
i trafiła mnie w plecy 
jakby chciała powiedzieć 
że nic nikomu 
nie będzie darowane. 

więc siedzę teraz samotny 
na pniu ściętego drzewa 
dokładnie w samym środku 
zapomnianej bitwy 

              *

To tak dla pana ministra , ku przestrodze.
jak już ochłonie z samozachwytu


Ten wpis to zaproszenie na mój nowy, polityczny blog


                                                 
wystarczy kliknąć w link

nowy blog ma dwie kategorie
1 - nietakistraszny blogspot jak się wydaje
2 - nietakistraszny POlityk jak go malują

W pierwszej kategorii, dla wszystkich początkujących, jak ja, umieszczam instrukcje jak poruszać się na blogspocie.
W drugiej kategorii umieszczam swoje polityczne fotomontaże oczywiście z satyrycznym komentarzem. Fotomontaże dawne, przeniesione z WP i oczywiście fotomontaże całkiem nowe


z przyjemnością polecam - Malina M*

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj

78 komentarzy:

  1. Z przyjemnością zajrzę na nowy blog ,chociaż polityka nie dla mnie ,ale poczytać zawsze można .A w szczególności ,kiedy opisujesz Haniu Ty...Świetne posty i humorek przy tym przedni::))) Buziaczki::)) Idę klik zrobić ::))) I uciekam na szarlotkę bo jabłka spadają a sezonowe ciacho musi być ::)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DANUŚKA - życie za Twoje sezonowe ciacho !!!!

      Usuń
    2. Jeża czy budę,bo Danuśka wszystko produkuje..

      Usuń
    3. Jeża czy budę,bo Danuśka wszystko produkuje..

      Usuń
  2. Malinko gratuluję blogowego rozmnożenia. Z indianina kiepska baletnica, może rąbek piórka przeszkadza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi, hi Bet - piórka dodają mu skrzydeł, nad poziomy "wylata" szkoda tylko, że takim kosztem

      Usuń
  3. Stojący na głowie myśli,
    że cała ziemia jest w jego rękach.
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo - jeszcze czas jakiś będzie tak myślał ...

      Usuń
  4. .........no faktycznie o tym samym chociaż z zupełnie innych stron.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ze strony całkiem kobiecej czyli emocjonalnie

      Usuń
  5. Od dłuższego czasu wśród obecnych aktywnych polityków nie mam swojego faworyta. Należę chyba do 99,99% osób, ktrym polityka zbrzydła do cna. Tak się zawsze dzieje, gdy politycy zaczynają mafiosować. Dlatego z dużym zaskoczeniem odbieram Twoją decyzję uruchomienia bloga politycznego. Tym bardziej życzę powodzenia.

    PS. Gowina uważałem za fircyka, ale teraz widzę, że jednak ma nabiał, którym na głowę bije postsolidaruchów razem wziętych.

    Anzai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wręcz odwrotnie - uważałam go za faceta z charakterem, broniącego własnych poglądów. Gdyby odszedł uczciwie to bym nadal tak uważała. I jeszcze bym uważała, jak to mówisz, że to chłop z nabiałem. Ale lata do opozycyjnych mediów i pluje na swoich. Tak się nie robi.
      Pamiętasz Marka Jurka - przestało mu odpowiadać odszedł ale na swoich kolegów nie pluł.
      Dla takich kobiet jak ja uczciwość i twarz to lepszy nabiał.
      Nie znam Twoich politycznych preferencji Anzai ale wiem, że całej opozycji Gowin się podoba bo osłabia PO więc pewnie nie jesteś fanem PO, co od razu zaznaczam nie ma dla mnie ŻADNEGO znaczenia :-)

      Usuń
    2. Pamiętam nie tylko Marka Jurka, ale i to, że wielu polityków dawniej występowało pod jednym sztandarem, a teraz są w różnych, przeciwnych sobie partiach. Dlatego byłbym ostrożniejszy w stosowaniu pojęć "pluje na swoich", bo po zmianie wahadła wyborczego może okazać się, że jest zupełnie odwrotnie.
      Ja nie jestem fanem żadnej partii, i NIGDY nie należałem do różnych organizacji typu PZPR czy NSZZ "Solidarność", dlatego bez emocji obserwuję scenę polityczną, ale na razie to tylko kabaret.

      Anzai

      Usuń
    3. ja też NIGDY nawet za młodzieńczych lat do żadnego ZMS albo ZSP a PZPR to już nie mówię, jak usłyszałam, że na studia doktoranckie trzeba podpisać legitymację to fruuuuuuu - adieu doktorat. I na dobre mi wyszło, bo bym siedziała na uczelni a tak pracuję i mam tyle "swoich" uratowanych no i mam też swoje współczesne, zaprojektowane. Wiesz jaka to frajda przejść koło "własnej" przychodni , przejechać się "własną" ulicą a stojąc w banku pomyśleć - a ja wiem, gdzie Wasz skarbiec :-)

      Usuń
    4. Ciekawe, skąd więc te polityczne poglądy nie licujące z "sarmacją" przedwojenną.

      Usuń
  6. O........! Haniu!....!
    Akurat lubię Gowina!
    Głównie jego poglądy i chęć naprawy!
    Tylko nie pogniewaj się na mnie !
    Tusk już nie taki młody...
    Też swoje lata ma i czasem mógłby mądrzej zagrać na politycznej arenie!
    Polityka ma to do siebie, że ścierają się poglądy.
    Nieustająca walka nie tylko o władzę ale i o racje.
    Czasami zmiany i określenie nowego kierunku są wskazane dla polepszenia sytuacji.
    Co tu dużo mówić nie jest najlepiej.
    Wystarczy porozmawiać z tymi, którym nie najlepiej się żyje.
    Tusk nie jest wyrocznią , jest tylko narzędziem władzy na określony czas jak każdy inny z polityków, obojętnie, czy tych pozytywnych,
    czy negatywnych.
    Haniu, może i nie najlepiej wypadła sylwetka Gowina, ale ufam, że miał dobre intencje.
    Czasami należy przeciwstawić się konwencji i własnej partii.
    Oczyszczanie z toksyn to jest to!
    Wybacz, jeśli uraziłam.
    W komentarzach u mnie, postawiłam Ci zadanie - prośbę...
    Haniu, wpisuję się teraz jedynie u Ciebie, muszę zrobić dłuższą przerwę...
    Pozdrawiam najserdeczniej - Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KRYSIU - dlaczego niby miałabym się pogniewać ?!!! każdy ma swoje poglądy i swoich ulubionych polityków :-)
      tylko czy jesteś pewna że liberalizm Gowina to jest to, o co Ci chodzi ? kiedyś głosowałaś na PIS wtedy takie liberalne państwo przeciwstawiał PIS solidarnemu państwu. Tusk skręcił trochę ku państwu socjalnemu a Gowin nie wiąc czy rzeczywiście akurat biednym ma być za przyczyną Gowina lepiej ?
      chyba, że chodzi o zniszczenie Tuska i koniec PO to wtedy rozumiem Twój wybór i wcale nie mam Ci za złe. Gdyby ktoś chciał rozwalić PIS od środka też bym popierała.

      Usuń
  7. Uważam, że Gowin to człowiek bardzo fałszywy i nieszczery.
    Wystarczy zwrócić uwagę na to jak patrzy - on nigdy nie patrzy rozmówcy w oczy. To znak rozpoznawczy fałszywych ludzi. Nie wiem czym kierował się premier awansując go na takie stanowisko, ale chyba już doświadczył jego lisiej gry. Oby nie było gorzej.
    Malinko to ja, świętokrzyska Baba Jaga, niezmiennie do Ciebie na swojej miotle przylatuję. Blog świętokrzyski nosi tytuł 'Lilarose' - jest na zakładce bloga.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JOLU - FAJNIE, ŻE TO TY !!! nie mogłam pokojarzyć ale skoro tak - to wiem do kogo mówię i się cieszę !

      Usuń
  8. Witaj Haniu!
    Nie przepadam za tym panem. Ja też go uważam za fałszywego pyszałka. a pies mu mordę lizał.
    Wpadnę na te polityczne blogi.
    Pozdrawiam serdecznie i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi miło , jak odwiedzisz :-)
      MICHAŁKU - czytam pilnie każdy Twój wpis ale nie zawsze piszę komentarz. Jak tylko u siebie widzę, że zrobiłeś nowy zaraz lecę , piszesz o zabytkach a ja pies na zabytki jestem. Piszesz bardzo ciekawie i zwykle o tych zabytkach o których ja nie mam pojęcia.

      Usuń
  9. Witaj Haniu!
    Ja też nie lubię Pana Gowina. Dziwny to człowiek.
    Zastanawiam się dlaczego nie odchodzi z PO. Co on kombinuje?
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubiłam - wiesz im bardziej się lubiło tym bardziej boli jak człowiek zawiedzie. Ja , niestety, mam emocjonalny stosunek do ludzi, do polityki też

      Usuń
  10. Haniu , ani mi w głowie niszczenie kogokolwiek. Nie angażuję się do tego stopnia w sprawy polityczne. Na politykę spoglądam z boku albo z góry...
    z pozycji laika.
    Oceniam zgodnie z tym , jak zauważam. Tak, najpierw głosowałam na PiS,
    bo wtedy bardziej podobał mi się program polityczny tej partii, poza tym nie podobała mi się nagonka PO na niewątpliwie porządnych braci Kaczyńskich, te różne przezwiska , etc. , ale kiedy zawalili kilka ważnych spraw, zagłosowałam na PO, nie dlatego, że zdradziłam PiS, tylko po to , by innej partii dać pole do popisu, poza tym uważam , że jak sobie nie radzą , należy zmienić, może to wyjdzie na lepsze.
    To jak z posadą dyrektora w zakładzie pracy, jeżeli pod jego rządami firma upada, to na stanowisku dowodzącego zmiana pilna i konieczna.
    Nie zauważyłam, żeby Tusk zmierzał do państwa socjalnego, wręcz przeciwnie, biednym coraz gorzej.
    Nie sadzę , żeby Gowin był człowiekiem fałszywym, na dobrą sprawę tak można powiedzieć o każdym na podstawie jakichś tam symptomów zewnętrznych, w ten sposób można skrzywdzić każdego prawego człowieka. Nie jestem ślepo zapatrzona w jakąkolwiek partię, nie kieruję się subiektywnymi uczuciami w tej kwestii, staram się obiektywnie odbierać tę poplątaną rzeczywistość. To jak w rodzinie , widzisz, kto jaki jest, ale z tego powodu nie wpadasz w nienawiść , jedynie zwracasz uwagę na to, co się nie podoba , czy jest naganne. Nie widzę w tym niczego złego, że Gowin pragnie pozytywnych zmian dla swojej partii.
    Haniu, napisałaś tak -
    "Był pan moim ulubionym posłem."
    Czy to znaczy, ze zdradziłaś ulubionego wcześniej posła?
    Nie. To oznacza , że dopatrzyłaś się czegoś, co się nie podoba i zwracasz uwagę .
    Podobnie z Gowinem, zauważył nieprawidłowości , więc jako człowiek wolny miał prawo zainterweniować.
    Nie sądzę, żeby był zwolennikiem wilczych praw wolnego rynku.
    Zbyt skłania się ku chrześcijańskim wartościom, które wydają się dla niego ważne. Być może mylę się w ocenie tego człowieka, ale tak mi się wydaje.
    Nie zagłosował niezgodnie z sumieniem, bo mu tak kazali i to uważam za cenną postawę. Pozdrawiam - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu - czy znasz program gospodarczy Gowina ? jest największym gospodarczym liberałem w PO. Piszesz, że nie sądzisz by miał taki program ale MA tylko o programie gospodarczym mówi w telewizji w formie frazesów z których niewiele wynika. Program gospodarczy Gowina nic wspólnego z wartościami chrześcijańskimi nie ma i do nich wcale się nie odnosi, tu Gowin rozdziela. Stanął przeciwko likwidacji progu ostrożnoścowego przeciwko ministrowi finansów. Czy uważasz, że po to, by wziąć brakujące pieniądze na wydatki, między innymi na emerytury i świadeczenia dla najuboższych to powinien rząd zwiększyć podatki ? to komu ? wszystkim, czy tym bogatszym? a jak się bogatsi zwiną to miejsca pracy skąd? a może dodrukować pieniędzy to wtedy inflacja zje najuboższych.
      Bieda jest większa bo jest kryzys a nie dlatego że Tusk nie daje. żeby dać trzeba mieć i najpierw wziąć od kogoś. Zobacz co dzieje się na świecie. Kaczyński miał prosperitę i duży PKB. pieniądze biorą się nie tylko z pracy ale ze sprzedaży owoców tej pracy. Nie da się jak w socjaliżmie stworzyć zakład , dać miejsca pracy i produkować jeszcze ktoś musi kupić inaczej dopłacają wszyscy do rzeczy bezużytecznych. I co - na służbę zdrowia czy na dopłaty do pracujących ? no z gumy budżet nie jest. Od Tuska nie zależy że nasz eksport się załamał, to zależy od tych na świecie którym brakło pieniędzy ŻEBY KUPOWAĆ. A jak długo zechcesz dopłacać do czegoś co magazyny zalega ?. Łatwo Gowinowi naprawiać mówiąc nie pożyczajmy, a powiedział skąd wziąć ? nie powiedział.
      Podoba Ci się że w opozycyjnych mediach rzucił potwarz na kolegów, poszło w świat a on potem zdementował. kto słyszał dementi, zdementował w tvn A CZYTELNICY RZEPY TVN ZWYKLE NIE oglądają. Stwierdzenie, że koledzy oszukiwali poszłoooooooooo w świat.
      I to jest chrześcijańskie ? to jest cwane.
      ---------------
      PISZESZ, ŻE MNIE SIĘ PRZESTAŁ PODOBAĆ TO GO ZDRADZIŁAM JAK ON KOLEGÓW. To nie tak - skoro mu się przestało podobać a zaczęło u opozycji niech odejdzie , odejście od kogoś czy czegoś co przestało się podobać NIE JEST ZDRADĄ. Popatrz jak odszedł Marek Jurek. Godnie, z honorem. Zdradą jest niszczenie tych, którzy zostali.
      Opozycja zachłystuje się tym co na kolegów powiedział Gowin, nikt jego dementi nie przyjął na poważnie, błotko się do kolegów przykleiło a Gowinowi aureola. O - NIE takich, co to budować na cudzych ruinach będą to ja nie cierpię. Zbudować można na własnym fundamencie.
      ----------------
      Gdyby tak mój przyjaciel, wspólnik, obsmarował mnie w prasie fachowej tak, że wszyscy konkurenci zacieraliby ręce, gdyby to zrobił po to, by inwestorzy jemu zlecali a nie mnie, gdyby to potem zdementował to ..... sama sobie dopowiedz
      Bogu dziękować takich zdrajców los mi oszczędził

      Usuń
  11. Najpierw Gowin wydawał mi się miłym człowiekiem, czas jednak uwydatnił jego niemiłe cechy. Postanowił rozwalić PO od środka i jak na razie jest na dobrej drodze. Tylko, że ja takich ludzi nie lubię. Mógł zostać w PiS i nie robić z polityki kabaretu. PiS swojego "wodza" ma od dawna, szans nie miał.
    Dla mnie to farbowany lis i tyle.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, niestety jest na najlepszej drodze.
      Dla mnie najbardziej przykre jest to, że osłabi prawe skrzydło, wyprowadzi część posłów a w najlepszym wypadku sprawi, że reszta straci zaufanie. Szkoda - platforma była centrowa na zasadzie równowagi dla mnie wzmocnienie lewego skrzydła nie jest dobre a prawe może się wyłamać

      Usuń
    2. Wysłali go z PiS, żeby zrobił krecią robotę w PO i trochę się udało.

      Usuń
  12. Malinko,jesteś cuuudowna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WASZKU - jak miło, że spodobało Ci się imię , które tak trochę po swojemu "przerobiłam"

      Usuń
    2. Malinko,ależ wcale nie mam pretensji dla Twoje określenie mojego imienia jako Waszek!!! Wcale a wcale! To jest zdrobniałe imienie czeskie jako Wacław. Jestem z tego dumny,choćby dlatego,że Prezydenta Czech tak nazywano wśród przyjaciół,a to był gość SUPER! Dziękuję za wyróżnienie,Malinko..

      Usuń
  13. Witaj!Gratuluję nowego miejsca na mapie blogowej.Podziwiam Twoj zapal i chęci.Jesteś wtym fantastyczna.Co do naszego "ulubionego posła" dla mnie najgorsze jest to ,że ten rozmawiając z kimś,nigdy nie patrzy swemu rozmówcy prosto w oczy.Miałam kiedys takiego szefa..... i nie wspominam go najlepiej.Przestałam się interesować zupełnie polityką,ale Ciebie będe czytać i komentowac twoje posty z wielką radością.Aniu!Wiesz kiedy Cię jakis czas nie było okropnie smutno szaro.Aniu Droga! nie choruj nigdy-zdrowia życzę!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HALINKO - bardzo się cieszę, że odwiedzasz tamten blog, bardzo niewiele osób go czyta. Ten wpis tutaj, zrobiłam specjalnie, żeby tam zaprosić. Nie będę tam robiła takich długich wpisów politycznych, tylko miniaturki z fotomontaże. Z tego blogu wyprowadzę politykę, nie każdego interesuje, tam będzie polityczne miejsce ale takie z satyrą i przymrużeniem oka

      Usuń
    2. Malinko,zasuwam w te pędy na twój blog rodzinny!

      Usuń
    3. No i mamy..Ciemnota..Twój z małej litery..

      Usuń
    4. No i mamy..Ciemnota..Twój z małej litery..

      Usuń
    5. Malinko,zasuwam w te pędy na twój blog rodzinny!

      Usuń
  14. „Polscy przedsiębiorcy odnoszą sukcesy nie dzięki dobrze zorganizowanemu państwu, ale bardzo często wbrew niemu, walcząc z opornymi urzędnikami. Dalszy rozwój Polski nie jest możliwy bez zdecydowanego poprawienia warunków do prowadzenia działalności gospodarczej” to credo gospodarcze Gowina. Widzę w tym wiele możliwości. Urzędnicy przyczyniają się do destrukcji gospodarki. Zaciąganie długów nie rozwiąże tego dramatu, jedynie go pogłębi. Nie oskarżam Tuska, że nie chce dać. To jak z małym dzieckiem , które domaga się nowej zabawki i histeryzuje w sklepie. Nie ma możliwości to i nie ma. Nie wygląda na to, by min. Rostowski zabiegał o interesy najbiedniejszych. Co robią z emeryturami? To się dzieje teraz... Nie napisałam, że zdradziłaś Tuska, Haniu... Zadałam pytanie ( a to jest różnica) - czy można zarzucić Tobie, ze zdradziłaś Tuska w KONTEKSCIE TEGO, CO NAPISAŁAŚ O "ZDRAJCY "Gowinie.
    Nie , NIE ZDRADZIŁAŚ , TYLKO ZMIENIŁAŚ ZDANIE O NIM, TAKIE JEST TWOJE ODCZUCIE, PODOBNIE Z GOWINEM W STOSUNKU DO JEGO KOLEGÓW. (caps lock)
    Haniu, napisałam b. dużo w odpowiedzi, ale przypadkowo nacisnęłam klawisz i skasowało... Nic tylko ręce załamać, bo spieszę się bardzo, jestem jeszcze w koszuli choć po porannej toalecie, a zaraz przychodzi Grażynka.
    A wyłuszczyłam wszystko, punkt po punkcie, nie wiem , czy uda mi się tak samo. Widocznie Gowin coś zauważył, że powiedział o nieuczciwości.
    Nie należy do ludzi bezpodstawnie oskarżających.
    Haniu, jesteś osobą uczciwą i masz oddanych pracowników,
    to dlaczego mieliby donosić?
    Masz szczęście, bo bywa, ze i uczciwego zniszczą, ale w przypadku malwersacji powinno się publicznie o tym mówić.
    Wiesz dobrze, że w każdej partii są różni ludzie,
    którzy różnie myślą i reagują.
    Potem postaram się jeszcze zabrać głos w tej sprawie. Miłego dnia - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu - widzisz na sobie jak to działa - piszesz "widocznie zauważył". Z góry przyznajesz mu rację, a co zrobisz z tym, że zdementował to, co wcześniej powiedział ?
      to zauważył, czy nie ?
      skoro zdementował, to znaczy, że nie zauważył ale ludzie, tak jak Ty powiedzą "widocznie zauważył"
      tak to niestety działa, koledzy raz opluci oplutymi zostają, sama widzisz, skłaniasz się do tego że skoro napluł to coś w tym jest.
      --------
      URZĘDNICY - urzędnicy to nie ramię rządu, to zwykli ludzi którzy panoszą się, bo tak chcą. Przecież ci sami byli za poprzednich rządów, nikt ich nie wywalał. Panienka w urzędzie ciągle ta sama.
      A rząd przedsiębiorcom sporo zmienił wiem bo na własnej skórze doświadczam, wystarczy że dzięki temu rządowi mogę oświadczenie zamiast zaświadczenia. To ogrom kłopotów z głowy. Krysiu ja akurat działam, wiem jak jest i wiem jak było. A pierwsza z brzegu zmiana którą rząd wprowadza - elastyczny czas pracy, tego nie było to dla przedsiębiorcy ogromny krok do przodu - ale związki i pis podpalą we wrześniu Polskę z tego powodu - więc jak z tymi ułatwieniami i reformami ? powiedz jak to przeprowadzić i uzyskać zgodę ? rząd chce ale rząd musi przeprowadzić w parlamencie i na komisji trójstronnej. Gowin chce ale JAK to nie mówi. Problem w tym, że do wprowadzenia reformy nie wystarczy chcenie, trzena większości parlamentarnej. A pogodzenie praw przedsiębiorców i pracowników to Himalaje. Te ułatwienia, o których piszesz, natychmiast są oprotestowane, głównie pis protestuje. Gowin wini Tuska za brak reform to niech sam znajdzie większość, nie w słowacxh tylko w liczących się głosach. MATEMATYKA TU JEST BEZLITOSNA. Gowin BY reformował dla pracodawców, Kaczyński BY reformował dla pracowników ale BY w arytmetyce sejmowej się nie liczy, liczy się to, co możliwe do przegłosowania. Dlatego wszelka demagogia tych, co to BY, jest szkodliwa.Identycznie mówił Palikot, słowo w słowo , tylko zapomniał, że w PO yto on był odpowiedzialny.

      Usuń
  15. Haniu, nie słyszałam , jak zdemontował, więc nie zabieram głosu,
    bo to zależy jak to zrobił, czasem w niuansach ukrywa się prawda.
    Czasami trzeba dla dobra sprawy coś złagodzić.
    Bywa, że coś się palnie od rzeczy albo po zastanowienie zmienia się nastawienie do czegoś lub kogoś i też trzeba się do tego przyznać,
    gdyż najgorsze wykręcanie się, jeżeli wycofał się z tego,
    to jedynie potwierdza uczciwość.
    Faktycznie jest , jak przedstawiasz, problem akceptacji większości parlamentarnej, to utrudnia zmiany każdemu rządowi,
    bo znajdują się i przeciwnicy dla samego sprzeciwu jak i ci,
    którzy mają DO TEGO POWODY.
    ELASTYCZNY DZIEŃ PRACY TO BYŁBY IDEAŁ DLA MNIE...
    Nie mam POJĘCIA DLACZEGO co chwilę włącza mi się caps lock...
    To także dobre - ten czas, dla rodzin z dziećmi.
    Nie zawsze jednak możliwy do realizacji w zależności od miejsca pracy, gdzie obowiązuje dyscyplina - szpitale, szkoły, uczelnie. To w pewnym stopniu zakłóca porządek, ale jeżeli nie ma tego rodzaju przeszkód, to jak najbardziej można taki czas pracy zaakceptować.
    A co do mowy sejmowej to oni wszyscy są w tym podobni.
    Najpierw obiecanki - cacanki a potem zero do kwadratu...
    Często wynika to ze złej woli innych, ze plany się nie potwierdzają.
    Haniu...
    Dla kogo reformowałby Gowin wartom byłoby się przekonać,
    bo przypuszczenia takie czy inne to też czysta demagogia.
    Czasami na niższym szczeblu więcej się szarogęsią jak ci na górze i to należałoby uwarunkować odpowiednimi przepisami. co zrobić, kiedy nasze prawo ciągle kulawe.
    Pozdrawiam - Krysia
    Odpowiedziałam Ci, Haniu, w sprawie projektu wiadomej sukni. Prośba nadal aktualna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten ruchony czas pracy to niestety nie do przełknięcia dla związków chodzi o to, by pracownicy pracowali więcej wtedy, gdy zakład dostanie dobre zlecenie na szybko a gdy brak zleceń pracowali krócej albo brali urlopy. To co w kryzysie dla pracodawcy naturalne dla związkowców i pisu nie . skoro pracownik chce urlop ma dostać a że zlecenie przepadnie to niech się martwi pracodawca. Tylko potem jak zlecenia brakuje i zakład pada to krzyk bo wszyscy na bruk. A cudów nie ma , jak zależy obydwu stronom to na rynku się utrzymają a jak jedna ze stron ma mić co się należy to czasem ma - plajtę. Mmałe pocieszenie, że pracodawca też splajtował.

      Usuń
  16. Czy Gowin wart jest lubienia tego nie wiem... Ja również uważam, że źle mu z oczu patrzy... Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest nie tylko do lubienia, jest nawet do kochana !
      już dawno opozycja nie kochała tak żadnego posła. Od dawna żaden poseł nie dał opozycji tak wspaniałego prezentu.
      ----------------
      Brzezino - bardzo serdecznie witam "w moim domu" Cieszę się , że mnie odwiedziłaś (łeś). Pozdrawiam po raz pierwszy i maqm nadzieję, że pozdrowień będzie wiele. Zapraszam

      Usuń
  17. Pani Haniu, żal mi Pani. Bezmyślnie zafascynowała się Pani panem Tuskiem i wbrew logice usiłuje go bronić. Moglibyśmy podyskutować, ale wiem, że Pani nie zechce. Trudno, może czas to zmieni.

    adam

    OdpowiedzUsuń
  18. Haniu,dzięki wielkie za ten post...każde słowo jest moim słowem...w 100%-tach,podzielam Twoją analizę problemu pt.Gowin... świetnie to wytłumaczyłaś..Zadziwia mnie ciągłe obsobaczanie administracji ,i przypisaywanie tejże wszystkiego zła.Administracja została powiększona do obsługi unijnych pieniędzy,,,do rozpatrywania milionów wniosków o dotacje..to bardzo skomplikowany proces.Trzeba pamiętać,że skonsumowanie tak dużych pieniędzy przez Polskę ,wymaga też dużego wkładu własnego....stąd ,przy mniejszych wpływach z podatków,,braki w budżecie...Osobiście dziękuję premierowi Tuskowi,że zwiększając deficyt,,nie pomniejszył mojej emerytury,,co musiał by zrobić gdyby sejm ("święty" Gowin)odrzucił ustawę o progach ostrożnościowych.Wcale mnie nie martwi dług państwa ...sama całe życie mam kredyty bankowe ,duży kredyt odnawialny,,i dzięki temu mam wszystkie zakupy szybciej ,niż gdybym oszczędzała w "skarpetę"..Opowieści o biedzie w Polsce można między bajki włożyć..Ludzie ,czy wy ślepi jesteście ??? Nie widzicie tych pięknych domów jakie powstają jak grzyby po deszczu ?? tego mrowia pięknych samochodów...? tego tłoku wszędzie na wakacjach...byłam w Zakopanem i dawno nie widziałam takiej wielkiej kolejki na Kasprowy jak w tym roku..wszędzie pełno,za granicą też...To ta bieda tam była ??? Zastanówcie się co piszecie...bo czytają ludzie tacy starzy jak ja ,,którzy pamiętają prawdziwą biedę za komuny...
    Zmęczyłam się ,,już nic nie piszę..Haniu ,całusy przesyłam...♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jak dobrze przeczytać , że się rozumiemy Zosiu. Moja Mamusia też w tym klubie ;-). Nie da się ukryć obie bardzo ceniłyśmmy Gowina . Teraz , jak tylko się pokaże słyszę - wyłącz to nie mogę patrzeć !!!. Danusia , jak ja, wyjątkowo jest wrażliwa na takie wredne postępowanie . Chciał, zrobił, "wygrał moralnie" niech idzie swoją drogą. Tak sobie z Danusią rozmawiamy, że strasznie się pomyliłyśmy w ocenie tego pana. Ale to już przeszłość.

      Usuń
    2. Malinko,ten facio mnie o apopleksję przyprawia..

      Usuń
  19. Haniu, jestem na chwilkę, by pozdrowieć w południe i życzyć pogodnej reszty dnia, który szybko minie.
    Haniu, mimo wszystko , inaczej niż Ty postrzegam Gowina. Może się mylę, ale wolę wierzyć, że nie.
    Zapewne nie jestem zagorzałą zwolenniczką PO , ale nic na to nie poradzę. Czy nie zauważyłaś, że za tych rządów zwiększyła się nagonka na Kościół, która coraz bardziej się pogłębia? Nikt z tej partii nie zabiera głosu
    w tej sprawie, dawni partyjniacy z SLD i palikotowcy dosłownie szaleją. P. Zofia ma rację - przybywa dobrobytu, ale niech p. Zosia wybierze się tam , gdzie bieda aż kłuje w oczy, wtedy zobaczy, że nie tak wesoło. Nie udawajmy, ze wszystkim dobrze się wiedzie. Pozdrawiam - Krysia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam ze strony tego rządu nagonki na Kościół, WIDAĆ PATRZYMY INACZEJ I NIC NA TO NIE PORADZIMY.
      Ja widzę ogromną szkodę, jaką Kościołowi wyrządza PIS, zwłaszcza młodym ludziom, którzy za Zbawiciela nie chcą uznać pana Kaczyńskiego, też na to nic nie poradzimy. Przyznasz, że nikt z PO z Krzyża substytutu pomnika nie zrobił. A rząd działa w państwie demokratycznym nie może palikotowcom niczego zakazać raczej dziwne jest obwinianie rządu o poglądy sld i Palikota
      -------
      Bieda aż kłuła w oczy i za innych rządów a czy był wtedy kryzys ? była prosperita więc gdzie były te rządy ?

      Usuń
  20. Haniu, czy napisałam, że rząd prowadzi nagonkę na Kościół? - Nie!
    Napisałam, że - za tego rządu jest nagonka ze strony SLD i Palikota,
    a rząd nie reaguje, nie obwiniam rządu za to, ale oceniam jego postawę wobec tego, co się dzieje. Gdyby z PiS-u nie reagowali na coś w tym rodzaju, zaraz by larum podnieśli. To jest różnica zasadnicza w treści.
    Cały czas czepiają się moralności i majątku już nie pojedynczych kapłanów a biskupów, jakby wszyscy byli tą chorobą skażeni.
    Haniu, nie mów, że Kaczyński uważa siebie za Zbawiciela,
    bo to wierzący człowiek i na pewno nie porównuje siebie do Chrystusa. Inna rzecz , że i kręgi kościelne wbijają sobie samobójcze bramki.
    Rząd z Krzyża substytutu nie zrobił , za to uczynił inne nieprawidłowości...
    Tak, Haniu, bieda była i za innych rządów, więc nie udawajmy, że za tych rządów już jej nie ma, gdy jest. Najgorsze to, ze bieda wzrasta wskutek coraz większego bezrobocia i przez najbliższy okres nie będzie lepiej tylko gorzej.
    Mnie to absolutnie nie przeszkadza, że mijamy się lekko w poglądach, mam nadzieję , ze Tobie również. Pozdrawiam - Krysia.
    Wstąpiłam w przerwie, musze kończyć , bo zaraz dowiozą mi zakupy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - cieszę się zawsze jak tu wpadniesz, jesteś tu mile widziany, nawet jak mnie od pensjonarek ;-) a niektórych posłów ostro i soczyście. Ok!
      Usunę jednak tym razem Twój post. jESTEM BARDZO WIERZĄCA O TYM WIESZ, NIGDY NIE ATAKUJĘ ATEISTÓW ANI DOGMATÓW INNYCH WIAR caps. słowa drwiące o dogmatach mojej wiary są dla mnie nie do przyjęcia. Przepraszam - usuwam z powodu tego jednego zdania.

      Usuń
    2. Dogmat dogmatem.
      Ale nigdy nie zawitała Ci myśl.Jak to się stało,jakim sposobem.
      Przecież to było pierwsze "in vitro" czy chcesz czy nie chcesz.
      A "o sposobach" możemy się spierać.... na dogmaty.Co przy dzisiejszym stanie wiedzy jest śmiesznością.
      Bo jak wytłumaczyć przyspieszony i to piorunująco "rozwój człowieka" bo jak wytłumaczyć istniejące do dziś konstrukcje na wysokich górach, ktorych ciężar przekracza ponad 100 ton a sposób obróbki kamieni i to najtwardszych jest tak dokładny, ze nawet dziś nie osiągalny.
      Dogmatami z set letnia a zacofaną ówczesna, nauka czy poglądami.
      Mozna i tak Tak ma być
      Tylko dokąd byśmy doszli gdyby nie niepokorni .Nie obawiający się powiedzieć dogmatom nie. I tym "ludziom przecież" którzy te dogmaty ustanawiali.
      W każdej z dziedzin.Gdzie tu jest wiec miejsce na drwinę??"wyśmiewanie"
      Tu jest tylko zdziwienie dlaczego i jak człowiekowi nie chce się myśleć,analizować.Bo co Bo tak wygodniej praktyczniej czy "kara boska"
      A ile juz"dogmatów" upadło okazały sie złe i nieprawdziwe.I co tak dalej ma byc.Czekajmy aż "dogmaciarze" powiedzą nam. Myliliśmy się?

      Usuń
    3. Wieśku - nie da się na blogu odpowiedzieć czy opowiedzieć o wierze, PRZYNAJMNIEJ JA NIE POTRAFIĘ .
      Mogę Ci tylko powiedzieć że wiara wcale nie jest bezmyślna, ja przemyśliwałam ją tysiace razy i chyba w miarę głęboko. To jest wiara, nie wiedza, o wiedzy łatwiej się dysakutuje. Podobnie jak łatwiej o seksie czy zakochaniu niż o miłości.
      To jest "łatwowytłumaczalne" osobie wierzącej a "trudnowytłumaczalne" agnostykowi. Gdybym umiała to bym odpowiedziała jak wytłumaczyć. Jedno bym chciała żebyś wiedział - w wierze nie ma strachu, mówię to z pełnym przekonaniem, oczywiście - możesz mi uwierzyć albo nie. Czytam często na blogach dyskusje i przeraża mnie obraz wiary jaki tam odczytuję , wiara jest inna ale o tym możesz przekonać się tylko spotykając prawdziwie wierzącego , jeśli jego sposób życia do ciebie przemówi przestaniesz patrzeć na nas w ten sposób. Żadne gadania nie pomogą w przekonaniu.

      Usuń
    4. Alez nie o wiarę tu chodzi!!!
      A o dogmaty stworzone,utworzone i ogłoszone przez ludzi często dla ich partykularnych celów.
      Celów organizacji lub ich własnych.A co do mnie to jeśli już mam do czegoś przystąpić czy nawet "jakaś religie wyznawać" wpierw długo sledze nazwijmy to "dzieje tej organizacji" stojąc z boku lub często popychany przez "wyznawców"
      Lub słysząc "po owocach ich poznacie" "Lub totalnie teraz pomijana "przypowieść o drzewie"
      Wiec ja ta swoja wiare te swoja modlitwę wyśpiewuje w plenerze gdzie spokój cisza a i ptaki śpiewają a nie w spoconym tłumie gdzie jeden na drugiego spogląda Kto z kim i jak się ubrał udają ze "przezywa" a te śpiewy.Wszak nie jesteśmy narodem umiejącym śpiewać.Dobra Koniec z tym
      Teraz bedę zadawał pytania "techniczne" Jak się konserwuje średniowieczne freski i malowidła Czym.Jak uzupełnić czy umocnić średniowieczny tynk czy zaprawę/bo oni ponoć jajka dodawali i kości zwierząt, do wapna/ Skąd i jak odnaleźć drzewo do uzupełnienia konstrukcji drewnianej.Itp
      A z drażliwych??
      Kto daje na konserwacje państwo, Unia
      I by było zrozumiane ciesze się z tego ze "utrwalasz" dla potomnych.Bede bronił każdego odnawianego zabytku, starego krzyża przydrożnego, czy kapliczki,a będę się wściekał na te po rowach i koszmary przy głównych robione "ze złomu"
      Bo sie nie godzi,bo nawet "estetycznie" schodzimy na psy
      Zadbac należy o tamte a nie wtykac gdzie popadnie nowe.

      Usuń
    5. Wiesiu - po kolei techniczne:
      - do konserwacji średniowiecznych polichromii są spece czyli dyplomowani konserwatorzy dzieł sztuki, ludzie po zupełnie innej uczelni niż ja,konserwacja polichromii to bardzo skomplikowane techniki, znam je tylko z widzenia i rozmów i wiem, że za każdym razem taki dyplomowany konserwator pisze "program konserwatorski" gdzie zgodnie z własnym doświadczeniem i badaniem dobiera barwniki i preparaty wzmacniające określa co zostawi co uzupełni, czy zrobi tak, by było widać że uzupełnione czy scali z resztą dopiero jak zatwierdzi z wojewodzkim konserwatorem to może się brać do roboty. Techniki pobiały, czy mineralnych farb stosują według tych starych. Skład barwników określają badaniami chemicznymi.
      -------
      Wiesiu - ja jestem architektem i normalnie projektuję też nowe rzeczy. Dodatkowo, żeby mieć uprawnienia do projektowania przy skomplikowanych obiektach zabytkowych zrobiłam sobie architektoniczne studia podyplomowe w zakresie konserwacji zabytków. Nie mam jednak prawa tknąć polichromii. Dlatego jeśli zachodzi podejrzenie, że może wystąpić to czekam na badania które oni robią. Natomiast tynki należą do mnie podobnie jak zwykłe wymalowania, posadzki, stolarka, cegła, kamień.
      Tynki średniowieczne konserwuje się specjalnym preparatem wzmacniającym. Najpierw się je oczywiście oczyszcza z wtórnych nawarstwień, farb czy póżniejszych zapraw. Zostawia się tylko te partie tynków które mają przyczepność do podłoża , jeśli dobrą to bez zmian, jeśli kiepską to nasącza się preparatem. Jeśli tynki odpadają płatami to takie partie się usuwa a potem wykonuje nowy tynk i w zależności od podłoża przeważnie tak zwany lekki tynk wapieny, współczesny wapienny tynk o tak dobranych składnikach by nie niszczyły zniszczonej cegły. Zreguły cegły pod zniszczonym tynkiem też są zniszczone wtedy normalny wapienny jest gorszy niż lekki wapienny. Wyjścia nie na sensu dokładnego odtwarzana receptury z dodatkiem starych wypełniaczy takich jak białka , nie ma sensu. Wtedy kładli je na nowe cegły. Ze starymi to taka sprawa - im mocniejszy tynk nałożymy tym większą szkodę cegle zrobimy. a już domieszki cementowe to zabójca.
      ----------------
      Jeśli chodzi o drewno, to co innego konserwacja stolarki a co innego więźby. Stolarkę uzupełnia się podobnym drewnem z "odzysku" to znaczy konserwujący wykonawca zwykle wie gdzie dokupić, czasem uzupełnia się nowym drewnem z tego samego gatunku ale wtedy stosuje się preparaty "konsolidujące" czyli opyycznie wyrównujące kolor, czasem, przy małych ubytkach stosuje się specjalne masy to znaczy połączenie preparatu z pyłem drzewnym odpowiadającym danemu gatynkowi. Jeśli chodzi o więżby zabytkowe to uzupełnia się je współczesnymi elementami, trudno zdobyć bele o takich przekrojach, odpowiednio wysuszone ale jest to możliwe. Powinno być widać, co jest elementem współczesnym. Więżbą zajmuje się dodatkowo oczywiście konstruktor, sama nie mogę. Ale mój brat jest konstruktorem też się w zabytkach wyspecjalizował to mam dobrze.
      -----------
      Jeśli chodzi o finanse to w tym przypadku finansuje sama parafia. Dlatego zrobiliśmy wstępnie inwentaryzację i projekt zabezpieczenia dachu. Potem był stop bo okazało się że trzeba badania stratygraficzne . to sporo kosztuje. Przerwali, nazbierali pieniędzy, zlecili. teraz konserwatorzy kończą to i my skończymy. Wiesz - my poczekamy na pieniądze zresztą takie to robimy tylko na minimum żeby w skarbówce nie było dziwacznie podpadająco. Robię przecież równolegle inne projekty, przedszkola, banki, apteki. I jakoś to jest.
      cdn

      Usuń
    6. cd:
      finansowanie parafii to jest to, co nazbierają i to, co dostaną z funduszu kościelnego. Poza tym parafia może się zwrócić do
      - Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
      - Urzędu Marszałkowskiego
      - ministra Kultury i Sztuki
      - Unii Europejskiej
      - innej fundacji
      wypełnia się wtedy odpowiednie wnioski sporządza odpowiednia dokumentację. W tych przypadkach podstawą zawsze jest projekt z pozwoleniem na budowę i opinia Konserwatora Wojewódzkiego.
      --------------
      Robiłam już projekty do obiektów dofinansowanych przez Urząd Marszałkowski Konserwatora czy Unię Europejską. Skomplikowane bo uważać trzeba na najdrobnieszy szczegół. Ale potem konserwacja śmiga aż miło. Krzeszów był współfinansowany przez Unię, w nocy budziłam się ze strachu, że coś mogłam przeoczyć bo tam nie ma zmiłuj, pomyłka i fruuuu - zabierają finansowanie. a człowiek omylny jest więc sprawdzałam po pięć razy.
      -------------------
      ech - sporo kościółkow niszczeje bo małe parafijki nie stać nawet na dokumentację a przecież dokumentacja nie gwarantuje otrzymania dotacji Teoretycznie od Konserwatora powinna ale Konserwator ma tyle że na kilkanaście procent wystarczy , dla reszty nie stworzy.

      Usuń
    7. A co do wiary to ja przyjmuję dogmaty mojej wiary ktoś inny swojej. Jeden modli się w polu innemu lepiej w kościele, jesnego rozprasza to innego co innego. To bardzo indywidualne - każdy po swojemu dochgodzi gdzie ma dojść, gdzie chce dojść a czyje ścieżki lepsze to wie Ten do ktorego idziemy.

      Usuń
    8. Dzieki za przybliżenie
      Tylko jak wytłumaczyć "katabasowi" ze to "stare" jest piękne,ze to stare i drewniane niszczeje i teraz nieużywane rozleci się w proch i pył.Kiedy on sobie, bo nie "parafianom" postawił "nowoczesny ??" betonowy przybytek, a tamten ma za nic.
      Aby nie być gołosłownym, to Szczawa w małopolskim ,a i parę innych tez by się znalazło.
      Ech gdyby jakiś skansen się zainteresował i zabrał, bo to czasami norma "nieznani sprawcy" podpalą.
      I "kłopot z głowy"a i ubezpieczyciel jeśli jest, zapłaci.

      Usuń
  22. Witaj, Malinko, dawno mnie nie było, politycznie jeszcze dalej, ale pozdrowić Cię przyszłam po przerwie, serdeczności, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj - bardzo się cieszę, że już wróciłaś :-) pozdrawiam i posyłam uśmiech

      Usuń
  23. Haniu, wpadam tu przed suszeniem włosów. . .
    Czy słyszałaś co o Gowinie mówi Schetyna? Bardzo oględnie o nim się wyraża , nawet wyraził uznanie dla jego dobrego wyniku wyborów.
    Coś z partią Palikota nie tak, niespokojny duch go gna.
    III wojna światowa wisi w powietrzu i tym należy się martwić.
    Życzę miłych snów - Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oglądałam ten wywiad, mówił bardzo spokojnie i politycznie, tak jak powinien. Jednak na konkretne pytanie dziennikarki co powinno się stać z Gowinem jeśli nie poprze finansowych projektów rządu, jak to zapo odpowiedział jasno - to nie jest głosowanie światopoglądowe, Gowin jeśli nie poprze rządu to należy go z po usunąć. Pierwszy uznanie dla wyniku Gowina wyraził Premier, nawet Gowinowi pogratulował. To normalne. Niezbyt normalne kpiny Gowina z gratulacji Premiera

      Usuń
  24. Haniu, pod tym względem u nas zaczyna być jak w USA. Obama nawet zatrudnił panią Hillary Clinton. Schetyna to przykład kulturalnego, rozsądnego i spokojnego polityka. Wspominasz o kpinach Gowina, nie słyszałam, więc nie wypowiem się , ale jeżeli rzeczywiście kpił , to nie zapanował nad emocjami. Haniu, kończę , bo muszę przygotować coś na poczęstunek, będę miała gościa. Dziękuję, siostrzyczko, za wsparcie u mnie...Wspaniale dowodzisz! Pa! - Krysia

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepraszam, nacisnęłam dużą literą, a i tak pojawiła się mała... Siostrzyczko...Zostawiam budyniową różyczkę - Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi, hi, tym razem komentujemy jednocześnie, właśnie wracam od Ciebie ... sory za matematyczną szarżę u Ciebie ;-)

      Usuń
  26. Oderwałem sie od polityki, którą znam "od podszewki", jako jej nie tak dawny uczestnik. Polityka to gra podobna do pokera. Gowin jest graczem i upatrzył swoja szansę. Czy sie przeliczy? Zobaczymy.Premier też jest graczem politycznym, ale znajduje się w innej sytuacji. Ma niewątpliwe sukcesy, ale tez błędów niemało.Błędy, jakie popełnia polityk, mszczą się zawsze, są bezwzględnie wykorzystywane przez opozycje zewnętrzną i wewnętrzną. W polityce nie ma "czystych zagrań". Nie ma sentymentów, jest często zimne wyrachowanie. Dlatego mnie to już nie interesuje. Pozdrawiam, Haniu i zapraszam do "Przedspiewu"

    OdpowiedzUsuń
  27. Haniu Pilna wiadom0ość na poczcie ....

    OdpowiedzUsuń
  28. Krysiu,powtórzę już po wielekroć,ziarę,Malinki, Tomasz,Danusi..Wiesz,jeżeli nasi przodkowie nakryli po odkopach szczątki ludzkie,rozkładające się,śmierdzące..Nie mogli wyobrazić sobie,że tak może być..Wyobrazili sobie wówczas"duszę"..Ale,pardon,Krysiu..Wiara neutralizuje tak poprzez tzw.szok..Pojawiła się wiara"w duszę".Zazdroszczę Wam! Macie w co wierzyć!Przepraszam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wacławie! Masz czego zazdrościć, ale od zazdrości droga prosta do osiągnięcia tego samego. Pamiętaj, że autor jednej z najsłynniejszych książek o bł.Janie Pawle II był przedtem zagorzałym ateistą. Najważniejsze nie zamykać się w swoich poglądach, czy w światopoglądzie, a tylko szukać ... stawiać pytania i szukać odpowiedzi. Pozdrawiam i sukcesów życzę

      Usuń
  29. Zbyń,jesteś niepoprawny. Kiedy,ach kiedy,skończą się te pierdoły? Zbyń,zlituj się nad nami nieszczęsnymi!

    OdpowiedzUsuń
  30. Zbyń,tyś mą opoką i ostoją.W razie czego,dzwoń,dzwoń,Zbyniu..Jesteś zawsze do mojej dyspozycji!

    OdpowiedzUsuń
  31. Malinko,jest takie powiedzenie:"Przystojnemu to i w worku do twarzy!".

    OdpowiedzUsuń
  32. Haniu, myślałam , że tu zastanę nowy tekst... Czy otrzymałaś i odczytałaś ode mnie maila? Już po 24 h, nie mam już siły, by napisać czytania w moim religijnym blogu. Miałam bogaty w przeżycia dzień, zmęczenie bierze górę.
    Odwiedzę jeszcze tylko Danusię, mam nadzieję, że inni wybaczą . Odwiedzę Ich w niedzielę wieczorem... Miłej niedzieli - Krysia.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wacławie, pomodlę się w Twojej intencji... Twoja czcigodna Matula tak mi podpowiedziała.
    Szansa przed Tobą się otwiera! Pozdrawiam - Krystyna.
    Proszę, weź pod uwagę to, że napisałam to mimo ogromnego zmęczenia.

    OdpowiedzUsuń
  34. Haniu Dziękuję za prawdziwka ::)))Ja dzisiaj wyszłam na balkon i oczy mi wyszły na wierzch............Sąsiad z dzieciakami idzie sobie do domku i ma w koszach wielkie kapelusze grzybów..Boże jak nie ruszyłam w dół po tel..Bo mąż po drzewo pojechał do człowieka ,który ogłosił w internecie, że ma za darmo do oddania..Palimy drewnem ,dobry podarunek ....Dzwonie i mówię ...Jedziemy na grzyby....Czekam na jego przyjazd i tylko modle się by coś uchwyci do kosza::)) Ciekawa jestem który będzie większy hihihiih dam fotki::)))) U mnie dzisiaj pada ,słonko wychodzi i znów pada....Ale ciepło....Buziaki...Pozdrawiam znajomych i Wacława osobiście ::)))) Wacław upiekłam szarlotkę z papierówki::))))jeża zrobię na święta::)) bo za dużo pracy::)) Wpadnij to sobie pomniamniasz hihihihih

    OdpowiedzUsuń
  35. Wacławowi coś się chyba pomieszało, bo to Hania w tym blogu wyjaśniała komuś , czym jest wiara. Dopiszę coś specjalnie dla Wacka.
    Wacku, tak, gdy człowiek umiera zostają kości, a potem i one rozsypują się w popiół. Żywy człowiek to kości i ciało z sercem, nerkami i wątrobą.
    Kim byłby człowiek , gdyby składał się tylko z tego?
    Odpowiedź jedna - byłby manekinem, dlatego każdy człowiek ma duszę, czy chcesz tego czy nie, Ty też ją masz! Dlaczego odrzucasz od siebie coś co Cię nurtuje. Po śmierci ciało się rozpada, ale zostaje dusza.
    Musimy o tym pamiętać i żyć godnie, by potem cieszyć się życiem wiekuistym.
    Nie odrzucaj tego, co jest istotne.
    ...
    Haniu, dopiero wieczorem zasiadłam do komputera, odpowiedziałam u siebie w blogu, nie wpisałam dotąd czytań na dzisiejszą niedzielę, pojawia się po czasie, znowu ściągnę z "Mateusza"... Odwiedzę zaraz DANUSIĘ, INNYCH CHYBA odwiedzę dopiero jutro, bo już nie wytrzymuję tego siedzenia
    w nieskończoność.
    Bardzo fajnie poradziłaś sobie w moim politycznym blogu.
    Dziękuję za wszystko.
    Dobranoc - Krysia
    Otrzymałaś maila?

    OdpowiedzUsuń
  36. Droga Haniu, a u Ciebie jeszcze Gowin?
    Już chwilę wpisuje komentarze, zaczęłam od tych, u których rzadziej bywam i tak kolejno według adresów tam zapisanych, tym razem trafiłam do Ciebie od Danusi.
    Poczytaj, Haniu, nową opowieść u Wienia, naprawdę warto...
    Nie pamiętam , czy podziękowałam za uśmiech z okazji Dnia Blogowicza, więc dziękuję i zostawiam wiele swoich uśmiechów dla Ciebie i mnóstwo siostrzanych serduszek - Krysia

    OdpowiedzUsuń