środa, 9 stycznia 2019

TANIEC

 Z GWIAZDKAMI

Pas de deux ... solo
Niemożliwe ? możliwe, możliwe ...




W tefałemie możliwe jest wszystko !  TVMalina to jest to !
A kto Malinie zabroni solowy duet pokazać, nie takie słowne ekwilibrystyki Malina tu wyczyniała i jakoś to miejsce trwa ... widać trwać ma, a skoro tak, to Malina do boju ! Pas de deux w najbardziej klasycznej wersji :



Pierwsza Solistka
entrée

... 

Pierwszy Solista
entrée
(solista strajkuje)



adagio 
(solista nadal strajkuje)



Pierwszy Solista
wariacja męska



Pierwsza Solistka
wariacja żeńska



FINAŁ
coda 


W finale Pierwszy Solista, jak podaje TVM, strzelił focha, wziął kota i udał się na szlak ... po kiego czorta tam się udał, tego już TVM nie podaje.



.
Zaproszeni do studia komentatorzy wysnuwają śmiałą tezę, iż udał się tam w poszukiwaniu zeszłorocznych bałwanów (sic!). Symetryści winą za ekscesy Solisty obarczają poprzednią ekipę "Tańca z Gwiazdkami" która to ekipa wiadomo co, wiadomo kiedy i w ogóle ... ogólnie wiadomo do "czego" była. Dzięki gwiezdnemu rozpasaniu poprzedników, w Soliście zrodził się słuszny bunt wewnętrzny, w wyniku którego to buntu rzeczony Solista udał się na nieoznakowany gwiazdkami szlak, w poszukiwaniu szczęśliwej gwiazdki ... jednej ! może nawet jedynej ! Kto to wie ?

Ja tam nie wiem, ale skoro (jak widać wyżej) są szlaki oznakowane, to po co leźć w nieznane maliny i brnąć w śnieżny zaułek ?! Biedny ten kot ... biedna Solistka ... biedne bałwany ...

O tempora, o mores !



                          z przyjemnością polecam Malina M *                              
strona liiil   

29 komentarzy:

  1. ŚNIEŻNE WZRUSZENIE,
    DO GŁĘBI SERCA.
    A.T

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to jesteś pomysłowa. :D Superowy post. Podoba mi się TVM, myślę, że ma świetlaną przyszłość. :D Śniegu to tam masz ogrom, u mnie topnieje, ale kibicuję mu, by jednak jeszcze został. hihi

    Pozdrawiam, fanka TVM. :D :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko :) TVM ma "świetlaną" przyszłość hi, hi, do pierwszych promieni słonka ...

      Usuń
  3. Witaj Malinko.
    Lubię Twoje pomysły.
    Chylę czoła.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z serca Michałku ... ech, kiedyś to miałam pomysły, teraz tylko niedobitki

      Usuń
  4. Oj, tyle śniegu też u nas kiedyś napadało, tylko oparcia ławek było widać, chodziło się metr nad chodnikiem.
    Patrze za okno i sypie strasznie, jest szansa na powtórkę...
    jak gołoledź to każdy baletmistrzem zostaje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezioro łabędzie w pełnej krasie :) ... zwłaszcza jak śnieg sypie, a służby wprost przeciwnie - sypać ani myślą

      Usuń
  5. generalnie to ja nie lubię śniegu, co najwyżej popatrzeć... śnieg mi mobilność psuje, bo ja ekologiczny jestem i najchętniej lubię na rowerze... ale skoro już śnieg, to jest i nie ma co się użalać nad złą sytuacją, tylko poszukać w niej jakiegoś pozytywu... tym pozytywem jest szufla i za jej pomocą nadrabia się deficyt ruchu na powietrzu... chciałoby się napisać "świeżym powietrzu", ale w obecnych smogowych czasach ta świeżość bywa dyskusyjna, jednak ruch to ruch, lepszy taki, niż żaden...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. u nas w mieście śniegu bardzo mało, tyle co na dachach ... rowerów jednak od dawna nie widziałam, może dlatego, że na starówce mieszkam ?
      za to za miastem - śnieżna poezja

      Usuń
  6. NO....KOCHANA SOPEL CI TO Z TEGO TVM-wyskoczył ,pewnie i stacja sama w sobie będzie miała teraz odbiór w obie strony ☺☺☺ MALINOWO bez zakłóceń jak zawsze ☺☺☺jakby co,TO JA SZUFLĄ NIE MACHAM::)))☺ :)A sopla superowska!!!!jak i jodła ,ma się rozumieć☺ Miłego wieczorku::)))
    A ....zapomniałam dodać .Ty Malina ♥ zakładaj czerwoną czapeczkę z malinowym pomponem ,w razie gdyby zasypało pod oczy ,to czapeczka wskaże drogę do kontaktu z Tobą hahahaha taki żarcik::)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuśka - czapkę z pomponem włożę i szuuuuu - jutro gramy !!! muszę zagrać w imieniu swoim i Mamci , bo ona kanapowa jest :) z domu wybiera się dopiero na 85 urodziny (a to jeszcze w tym miesiącu)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieśku - TVM wzorem Szkła Kontaktowego stosuje piii-cenzurę ...
      Poniżej Twój tekst po "ocenzurowaniu :)

      Usuń
    2. Czy w TVM jest miejsce na zdanie przeciwne ? Nie?No to poczytajcie
      /tylko dla tych z poczuciem humoru/
      12 sierpnia
      Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.
      14 października
      Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, ze to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.
      11 listopada
      Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, ze wreszcie zacznie padać śnieg.
      2 grudnia
      Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdowa. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem), a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Beskidy.
      12 grudnia
      Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z droga dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.
      19 grudnia
      Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. - - piii-iii - - pług śnieżny.
      22 grudnia
      Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych - - piii-iii - - Cale dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuz za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. - - piii-iii - -!
      25 grudnia
      Wesołych - - piii-iii - - Świąt! Jeszcze więcej - - piii-iii - - śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten drań od pługu śnieżnego... przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to - - piii-iii - -
      27 grudnia
      Znowu to białe - - piii-iii - - napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego - - piii-iii - - Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?
      28 grudnia
      Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt piec centymetrów tego białego - - piii-iii - - Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to - - piii-iii - - z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.
      4 stycznia
      Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te - - piii-iii - - zwierzaki. Ze tez myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!
      3 maja
      Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej - - piii-iii - - soli, którą posypują drogi.
      18 maja
      Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś - - piii-iii - - w Beskidach.

      (v.i.e.s.i.e.k)

      Usuń
  8. Też mam śnieg, może nie taki, na jaki klnie Wiesiek, ale fajny. A przed oknem mam takiego wysokiego na 4 pietra świerka , w którym teraz urzędują sikorki, kowaliki i inne stworzenia, a wiosna i latem dzikie gołębie (garłacze), synogarlice, rudziki , kosy , drozdy. Wczoraj moją choinkę przed oknem posypało białym puchem i wygląda obłędnie. Twoja Haniu choinka jak panienka - zmienna jest jak panna , lubi reflektory i flesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to nie moja Tomku, to choinka znajomych :) ale faktycznie zmienna jest ... niby lubi błysk fleszy i jupitery, jak to kobieta, ale urok roztacza dopiero gdy światla przygasną ... świeci wtedy własnym pięknem

      Usuń
  9. To jest po prostu piękne, wspaniale,urokliwe, nastrojowe i pelne fantazji - DZIEKUJE Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Małgosiu ...
      i pięknie dziękuje mój obiektyw :)

      Usuń
  10. Gratuluję!
    Własna telewizja? Piękna choinka. Zima ją ślicznie ustroiła.
    Moje w domu i ogrodzie już rozebrane.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo - jak szkoda Lusiu ... ale zostały Ci wspomnienia ich uroku , no i zdjęcia :)

      u nas choinkę trzymamy tradycyjnie do 2-go lutego

      Usuń
  11. "Cysorz to ma klawe życie..." własną tele-wizję; własną, śniegową pogodę; nawet taniec ze śniegowymi gwiazdami mu się marzy. Nic, tylko pogratulować [albo pozazdrościć] tej wizji, jak i marzeń.
    pozdrawiam [zanim z zazdrości dopadną mnie mdłości, ale nie będę taka zołza i powiem - niech Ci się darzy to, o czym marzysz];

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "cysorz" sam nie tańczy bo nóżka ciągle nie ta to sobie chociaż gwiazdki poogląda w "cysorskiej" TV
      DZIĘKUJĘ za życzenia Basiu, szczere więc nadzieję mam, że marzenie mi się spełni :)

      Usuń
    2. Byle to nie było marzenie "o niebieskich migdałach" ; cha...cha...bo ja nawet nie wiem z czym się je je" :)

      Usuń
    3. oooo - jeśli już o migdałach, to palonych, w mojej "firmowej" babeczce z masą właśnie z palonymi migdałami i koniakiem - uwierz na słowo - dobreee chociaż wyłącznie dla pełnoletnich :)

      Usuń