niedziela, 2 marca 2014

DYTYRAMB NA CZEŚĆ

olaboga !!! ... PIEROGA !!!


.
O ty ! co jesteś życia rozkoszną przyprawą
dla ducha pożywieniem i dla ciała strawą
O ty ! co podniebienie małmazyją łechcesz
masz świat u stóp swoich, no i mnie, kiedy zechcesz

gorący !  pachnący ! kuszący ! ... oooch !!!

Przysmażona na maśle, rumiana cebulka
z cieniutkiego ciasta, z falbanką koszulka
i ten pieprzyk, co w gębie niebo otwiera !
i ten serek, pikantny jak jasna cho*era !

mięciutki ! cieplutki ! pulchniutki ! ... oooch !!!
 
 



.
O pierogu ! do ciebie wzdycham, gdy cię nie ma
pierogu !  lepię ciebie rękami obiema
nie rozklejaj się proszę, bądź na prawdę męski !
nigdy wrednie nie prowadź Maliny do klęski.

wypłyń cały ! wspaniały ! dojrzały ! .... oooch !!!

Ty się wrzątku nie lękasz, choć jesteś kartoflem
i nie pomnisz o wałku, jak mąż pod pantoflem !
gdy pierś dumnie wyprężysz, czem rycerz w puklerzu
przystań swoją odnajdziesz na moim talerzu.

śliczny ! liryczny ! apetyczny ! .... oooch !!! 





.
Gdy ostatni zostaniesz na smętnym talerzu
taki mały, nieśmiały, w masełka obrzeżu
wtedy tęsknie popatrzę i zamiast cię zjeść
napiszę następny dytyramb na cześć

olaboga !!!
pierooga !!!
*

                             osobiście lepiłam  Malina M *                              

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź na liiil    i zagłosuj


85 komentarzy:

  1. Witaj Haniu takie peany to normalnie miód na mój żołądek ( choc cholesterol podniesiony) Normalnie pychotka - Pozdrawiam milutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. precz z cholesterolem
      gdy pieróg na stole
      ;o)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja też
      jak zwierz !!!

      Usuń
    2. Malinko.ja też zaś,jako zwierzę Ci wierzę!

      Usuń
    3. o tobie to tylko można - co za zezwierzęcenie !!!!!

      Usuń
    4. Anonimie - a cóż ja ci zrobiłam ... hę ???

      Usuń
  3. Malinko, rewelacja! Podzielam miłość do pierogów, ale taki utwór na ich cześć to tylko Ty potrafisz ulepić. Lepmy więc pierogów wiele razem przyjaciele!
    Och, nawet mnie się "rymnęło":))))
    ps najbardziej uroczy jest ten pieprzyk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie chałwianki
      lepią falbanki
      hej !!!

      Usuń
    2. A niechaj chałwianki żyjżą i wtranżalajżą puerogi,o!

      Usuń
  4. Dopadła mnie lekka trwoga,
    że po kaczce, mam zmieścić jeszcze pieroga.
    Oprzeć mu się jednak niesposób,
    Poproszę o porcję dla trzech rosłych osób! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już gotuję półmisek dla trzech
      wszak gardzić pierogiem to grzech
      oj grzech ;o)

      Usuń
  5. Piękny dytyramb ale smaku też narobiłaś ,że jutro i u mnie będą podobne na talerzu :) -pozdrawiam -Eliza F.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech się mnożą ku uciesze
      zjeść pierogi wszak nie grzeszek
      :o)

      Usuń
  6. Malinko, cudowny pean na cześć pierogów !!!
    OOOCH !!! KOCHAM WSZYSTKIE PIEROGI !!!
    To jedna z najwspanialszych rzeczy w polskiej tradycji kulinarnej...
    Może we wtorek zrobię jakieś pierogi?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że zobaczę u Ciebie Lusiu ... ciekawe z czym ??? wiesz, u nas teraz jest pierogarnia, pierogarnie są w modzie a jednak - co domowy, to domowy ... pachnie dzieciństwem i jest najwspanialszy

      Usuń
    2. No i co ta Malinka narobiła? Od jutra wszyscy będą żreć pierogi,uszami przy tym ruszając.

      Usuń
    3. już widzę te uszy ....:o)

      Usuń
  7. To są moje
    słowa szczere,
    miód - pierogi
    ale z serem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest spadziowy i lipowy
      jest nawet gryczany
      są z kapustą, są i z serem
      najlepsze - u mamy

      Usuń
    2. Miód, to w praskich czasach:
      coś, co... pierwsza klasa.

      Usuń
  8. Śliczne te pierogi..ja najbardziej lubię pierogi z samym serem...ruskie też lubię,ale z serem mają pierwszeństwo..z masełkiem i bułką tartą ,przyrumienioną..PYCHOTA ! Może jutro coś ukleję ?? Takiego smaka mi zrobiłaś...Pozdrawiam ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na wigilię robi się takie z samym serem, to tradycja mojej Bratowej, PYCHA ! dzieci jedzą z cukrem ale ja nie, wolę na ostro

      Usuń
    2. Na wigilię robię pierogi pieczone.
      Słodka kapusta gotowana, grzyby suszone gotowane i cebulka zeszklona oraz kilka jajek na twardo, wszystko to posiekane , zamknięte w kruchym cieście i do pieca marsz!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. o matuniuu - to musi być pyszne ! u nas na Wigilię oprócz ruskich i z samym serem są jeszcze ze słodkiej kapusty ale tylko z dużą ilością zasmażonej cebuli.

      Usuń
    4. Moja teściowa pochodziła ze wschodu dawnej Polski. Przepisy przeróżne przywiozła stamtąd. Zaraziłam nimi nawet moją rodzinę warszawską.
      Pa:)

      Usuń
    5. Ewciu - ja tak sobie czasem myślę, że pierogi to mają wschodnią duszę i że zaraźliwe są ;o)

      Usuń
    6. Ale czyż my, Polacy, nie jesteśmy wschodem Europy?
      :)

      Usuń
  9. Jejku, jakie Malinka zdradza intymne pragnienia- by się pieróg "nie ...rozklejał, nie był nazbyt miękki", czyli "olaboga dla pieroga!"
    Wolę pierogi z jagodami,
    takie to śnią mi się nocami...
    Im bardziej słodki tym smaczniejszy,
    nieważne czy większy, czy mniejszy...
    ...
    Haniu, zabawnie u Ciebie przy niedzieli...
    Słusznie, niech każdy się weseli...! - Krystyna
    Jutro postaram się zapromować wszystkie zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie nie ... hi, hi - nigdzie nie prosiłam, by nie był zbyt miękki ;-) .... aż taka nie jestem ;-)
      ----------------
      a co do rozklejania to takie porozklejane u mnie w domu określa się mianem szabatury , skąd określenie pochodzi nie wiem ale wiem, że szabatura to dla gospodyni kompletna klęska ;-)

      Usuń
  10. Ruskie, z mięsem, z jagodami,
    i z kapustą i z grzybami.
    Jak się najesz, to odpoczniesz,
    po czym ucztę znów rozpoczniesz.
    Mniam:)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie one kocham czule
      i z kapustką i w ogóle
      mogę nawet tuzin zjeść
      zanim powiem: pieróg - cześć !

      Usuń
    2. Ja to tam,panie tego,wszyściusieńkie lubię,ale ruskie przede wszystkim!

      Usuń
  11. Pierogu mój złoty, choć w tłuszczu skąpany
    Bez skwarek tu leżysz, też będziesz zjadany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez skwarek tu leżę, mąką obsypany
      bom jeszcze nie został ... ugotowany
      :o)

      Usuń
    2. Nie chcę do wrzątku,nie lubię goraca!--Pieróg.

      Usuń
    3. nie ma lekko Pierożku ;-)
      jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma ... marsz do garnka ! i to kurcgalopkiem !

      Usuń
    4. Jak generałowa Malinka każe tak i idzemy,oficery..raz,dwa,trzy,cztery,maszerują oficery,hej!

      Usuń
  12. Rewelacja!
    Pierożki w każdej postaci uwielbiam.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinka wzbudza tu dzikie apetyty.

      Usuń
    2. w każdej postaci,
      o każdej porze
      sobie podjada
      kto tylko może

      Usuń
  13. Eeech,pierożki..A do tego maślaneczka lub kefirek i...jedzmy i jedźmy,nikt nie woła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bym tak prawdziwe kwaśne mleko ... ech - skąd takie wziąć

      Usuń
  14. Och, Haniu, Ty to masz talentów bez liku... Ulepisz, ugotujesz, i jeszcze do tego, pięknie zrymujesz.
    Ruskich nie lubię, mam po nich niestrawności, ale z kapustą, z grzybkami, albo z mięskiem, i owszem, piszę się na dużą ilość. Mogą być nawet w koszulkach bez falbanek. ;)
    Pozdrawiam cieplutko oraz dziękuję za wizytę! Halszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie umiem bez falbanek ... takie lepiła Babcia Waleria, takie lepi moja Mamusia i takie lepię ja ... następne pokolenie też już falbaniaste ... rady nie ma Halszuniu :o)

      Usuń
  15. Witaj Haniu!
    Osobiście lubię pierogi,
    Czy to leniwe, czy ruskie,
    Mogą być z mięsem,
    Czy z kapustą i grzybkami,
    Czy też z jagodami...
    Pewnie już koniec wymieniania...
    Boże mój drogi.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michałku ja też i kluski lubię ... a właściwie to czego ja nie lubię ???
      tłustego mięsa, flaczków, ozorka ale galareta z zomnych nóżek, zwana u mnie studzieniną to JAK NAJBARDZIEJ :-)

      Usuń
  16. Nie mogę jeść pierogów! Od dziś jestem na diecie.
    A tutaj Malinka o pierogach plecie.
    O tłustym masełku, o smażonej cebulce
    oraz o ślicznej pierogowej koszulce.

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj plotę, plotę, bo też nie powinnam
      dwanaście zjedzonych a mina niewinna

      taka ze mnie chodząca
      niewinność "głodująca"

      ;o)

      Usuń
  17. Klik dobry:)

    Ja pierogów zjadam sześć
    I cześć!

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie bez czci
      szesnaście się śni
      ;o)

      Usuń
    2. Bez czci śnić nie można
      To zachcianka zdrożna
      o!

      Usuń
    3. lubię zachcianki zdrożne
      i pragnienia przemożne
      :o)

      Usuń
    4. Pierożki z truskawkami,
      W masełku skąpane,
      Cynamonem posypane,
      Zajadam pasjami.

      Mogą być i z kapustą,
      Skwarkami okraszone!
      Chociaż według żony,
      to jednak zbyt tłusto.

      Usuń
  18. Haneczko, dzisiaj to jedyne ruskie, co uwielbiam - apetyczne, nieskażone propaganda putinowską i co najważniejsze - da się zjeść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pamiętasz lata naszej młodości i koszulki z napisem
      - nie lubię ruskich - z przodu
      - pierogów - z tyłu
      oj, można było kwiknąć.
      Pamiętam naszą wykładowczynię z nauk polityczny, jak ona się na nas wściekała, ile się od wywrotowców nasłuchaliśmy ... mój kolega pewnego dnia namalował sobie na okładce skoroszytu piękną świnię, zrobił dymek i napisał "Związek Radziecki to ja" ojjjj - powędrowaliśmy wszyscy na dywanik do dziekana, usłyszeliśmy, że nie wiemy kiedy rewolucja październikowa a wypisujemy głupawe listy i inne brewerie wyczyniamy. Te listy to był list do Księżniczki Anny z życzeniem zdrowia bo spadła z konia. w imieniu uczelni "śmy" go wysłali

      Usuń
    2. Pamiętam Haniu te koszulki. I pamietam jeszcze doniesienie, że "w lesie miała miejsce inwazja czerwonych...kozaków"

      Usuń
  19. Przyjechałem dopiero dzisiaj, ze wsi, a tu czekają na mnie takie smaczne różowe pierożki ulepione własnoręcznie przez Malinę! „Takich różowych jeszcze nie jadłem” - to słowa Roberta Maklowicza.
    W Krakowie jest wiele p i e r o g a r n i, ale jedna podaje takie różowe. Nie wymienię, która bo posądzą mnie o kryptoreklamę. Powiem tylko, że w Śródmieściu.
    Kiedyś załapał się na nie sam koneser dobrego jadła Robert Maklowicz. Zamówił pierogi ruskie. Podano - ciasto cienkie jak u Maliny, farsz z pieprzykiem, tylko, że pierogi różowe. Maklowicz popatrzył, pokiwał głową, „no takich różowych jeszcze nie jadłem”. Powiedzieli mu, że to specjalność tej kuchni. Teraz można zamówić, ale z wyprzedzeniem.
    A na początku było to tak. Przygotowane pierogi leżały sobie na stole, a tu pech, podtopił je barszcz wylany nieopatrznie przez kuchcika. Pojawił się Maklowicz i zamówił pierogi ruskie. Zamówienie trzeba było szybko zrealizować, boi się spieszył, więc wrzucono je na wrzątek i podano do stołu z masełkiem i śmietaną.
    Maklowicz zjadł, pokiwał głową i zamówił dodatkową porcję. Ja też zamówiłem. I czerwone wino Bordeaux, a na koniec żywiec z malinami. To dopiero rozpusta.
    A co do „dytyrambu malinowego”, to jest przedniej jakości, parodystyczny i prześmiewczy, więc poczułem się jak na uczcie u Dionizosa. Tylko chóru, fletu i tańca brakowało, ale i za to dziękuję Malinie. Smacznego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romanie - uwielbiam Makłowicza, jest w nim taka radość życia takie rozsmakowanie w tym, co życie ofiarowuje że eeech

      Usuń
  20. Jak ubiegłej nocy napisałam , tak tu jestem , by słowa dotrzymać
    i zapromować ten pełen uroku, humorystyczny dytyramb i zaległości ...,
    ale czy się uda, zobaczymy, bo może się okazać ,
    że znowu hasło nie będzie pasować.
    Mam cały zestaw haseł i się w tym zaczynam gubić, a każde z nich zapisane w innym notatniku, zapisuję w tym co pod ręką, potem przekładam w różne miejsca i figa z makiem
    albo bez... Nie nadaję się na biuralistkę...
    Podziwiam panie pracujące w urzędach...
    Haniu, zbieram czas, by do ciebie zadzwonić,
    a chcę Cię poinformować o czymś ważnym
    i ciągle mi nie wychodzi ten zamiar... Dobranoc - Krysia
    Miło, ze też lubisz Andreę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się Krysiu średnio nadaję ale wyboru to nie mam, każdy projekt oprócz części artystyczno-romantyczno-technicznej ma część opisową i część formalno-prawną. I muszą być do perfekcji wykonane bo jak nie to dokumentacja nadaje się do kosza
      -------------
      Serdecznie dziękuję za promocje :-)

      Usuń
  21. Ciebie ... oczywiście , dużą literą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu - ja z powodzeniem jestem z małej :-)

      Usuń
  22. Udało się, wszystko jak trzeba ! ....Pa!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ło matko! Co Malinka tu narobiła! Strach się bać! Ale tak wziąc i z drugiej strony spojrzeć.. no to nie jest źle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żarł będę ruskie..aż do rozpuknięcia!

      Usuń
    2. a tu post tup, tup, tup ... żegnaj dogadzanie ... ojjjj

      Usuń
  24. Brawo, brawo! Może uznamy solidną miskę pierogów za symboliczny totem Bractwa Bratkowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierogów miska
      w totemie błyska
      i każdy Życzliwy wie
      że "jak by co" to ... zje !
      a kogo ??? wroga ???
      nieee !!! PIEROGA !
      ;o)

      Usuń
  25. Ale mi narobilaś smaku aż ślinka leci serdecznie pozdrawiam
    RÓŻA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różo - właśnie bardzo chciałam wszystkim narobić smaku ... bardzo serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  26. robiłam klik w liil..świetny wierszyk,ubawiłaś mnie.........."

    Jakby Hani było mało,
    pieroga jej się zachciało..
    Pierożaste jest wygięte ,
    małe wcięcie, lekko zgięte.
    Co w środeczku jest ,kto zgadnie?
    Może serek ,może mięsko ,
    może grzybek lub szpinaczek.....
    Ja postawie na twarożek..
    coś mi blady ten pierożek.
    Niech mi Hania z talerzykiem
    rzuci w ekran pierożkami....
    Na sto procent smak poczuję,
    jakbym jadła je u Hani

    ::)))))))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siadła Hania w kąciku, zmęczyły ją blogi.
      Co by tu z sobą zrobić – a może pierogi?
      Mąka, woda i jaja już są na stolnicy
      żwawo wałek wiruje w rękach pracownicy,
      płachty cienkiego ciasta już leżą dokoła,
      duża szklanka wycina z nich starannie koła,
      w każde jest zawijana farszu łyżka spora.
      Zawijanie, falbanki – już najwyższa pora
      stawiać wodę na gazie. Po miłym początku
      kończą biedne pierogi w bulgocącym wrzątku.
      Jeszcze tylko skwareczki w celu omaszczenia....
      I tak nam ślinka leci – mimo oddalenia...

      Usuń
    2. Danuśka - uwielbiam Twoje wierszyki i bardzo czeka aż znowu blog otworzysz :-)

      Usuń
    3. oj Tetryku - POETA Z WASZMOŚCI
      cudnie Ci wiersz wyszedł ...

      dopiszę zakończenie :
      siadła Hania i ... padła ...

      przyplątały mi się powikłania po grypie i ooooijjjjjjjjjjjjjjjjjj

      Usuń
  27. Haniu, obiecałam, że zajrzę wieczorem a tu już noc ... Wcześniej nie mogłam, bo działo się, działo... i jeszcze dobry film oglądałam... Danusię też pozdrawiam... Dzięki za powiadomienie. Miałam do Danusi i do Bożenki napisać maila, do Ciebie też, ale nie wyrabiam. Ważne ,
    że o Was pamiętam... W najbliższe dni, a właściwie przez cały miesiąc będę bardzo zajęta, w kwietniu też.... nie wiem , jak to będzie z odwiedzinami w wirtualnym świecie. biegnę do następnych... Pozdrawiam najmilej - Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam serdecznie Krysiu, jestem teraz tylko z doskoku przy komputerze, wpadam, zaglądam i zmykam do łóżka. byłam u Ciebie rano i odpowiedziałam jak potrafiłam, na toplistę nie mogę się dostać bo antywirus blokuje

      Usuń
  28. Witaj Haniu!
    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I SPEŁNIENIA MARZEŃ ŻYCZĘ...
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PIĘKNIE DZIĘKUJĘ MICHALE - jest mi bardzo miło :-)

      Usuń
  29. Uwielbiam pierogi !!!
    Piękny wiersz Malino i komentarze wspaniałe - ale się ubawiłam :)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń